reklama

Test: Mercedes Vito Tourer 116 CDI – na dalekie trasy (wideo, zdjęcia)

Test: Mercedes Vito Tourer 116 CDI – na dalekie trasy (wideo, zdjęcia)

Mercedes Vito Tourer 116 CDI w wersji Pro to wygodny środek transportu – pomieści do 8 osób z bagażem, ale za opcjonalne wyposażenie trzeba słono dopłacić.

Historia modelu rozpoczęła się w 1995 roku. Wtedy to z hiszpańskich zakładów w Vitorii – należących do koncernu Daimler AG od 1981 roku – wyjechały pierwsze egzemplarze Vito oznaczonego typoszeregiem W638.

Zobacz też: Używany: Mercedes Vito 109 CDI W639 – furgon w wersji Long (zdjęcia)

Przesuwne prawe drzwi to fabryczne wyposażenie Mercedesa Vito Tourer, ale te po lewej stronie to już opcja (2 457 zł netto/3 044 brutto).

W 2003 roku pojawiła się na rynku następna generacja (W639), która wytwarzana była przez kolejne 11 lat. O ile Vito I było przednionapędowym pojazdem to W639 otrzymało standardowo napęd na tylną oś, co pozytywnie odbiło się m.in. na zwrotności auta.

Mercedes-Benz Vito III generacji (typoszereg W447) produkowany jest od sierpnia 2014 roku i występuje zarówno z przednim lub tylnym napędem, a nawet z układem 4×4 o rozdziale momentu obrotowego w stosunku 45:55.

Zobacz też: Test: Mercedes Vito 111 CDI W447 – blaszak na bogato (wideo, zdjęcia)

Metalizowany lakier, lakierowane zderzaki i alufelgi sprawiają, że Vito Tourer wygląda bardzo atrakcyjnie.

Vito III oferowany jest do tego w trzech wersjach: jako Furgon (do 3 osób), Mixto (do 6 osób) oraz Tourer (do 9 osób).

Każdy z powyższych modeli występuje w jednej wysokości dachu, ale z trzema długościami nadwozia: kompakt (4 895 mm), długi (5 140 mm) oraz ekstra długi (5 370 mm).

Widoczny na zdjęciach egzemplarz to Vito Tourer 116 CDI z długim nadwoziem w 8-osobowej odmianie Pro.

Testowy samochód został doposażony w wiele elementów z listy opcji dodatkowych, dzięki czemu z daleka pomylić go można z luksusową V-klasą zbudowaną na bazie Vito.

Wnętrze Vito Tourer Pro – gdyby nie te plastiki…

Regulowana w pionie i poziomie kierownica to standard w wersji Tourer Pro. Jednak za jej skórzane obszycie oraz przyciski sterujące komputerem pokładowym czy systemem audio, trzeba już dopłacić.

Z zewnątrz Vito Tourer prezentuje się naprawdę zacnie, chociaż trzeba zaznaczyć, że w znacznej części wynika to z wspomnianych powyżej dodatków. No bo w standardzie odmiana Pro nie ma ani lakierowanych zderzaków, ani 17-calowych obręczy ze stopów lekkich.

Są to elementy wyposażenia opcjonalnego i wymagają sporej dopłaty: odpowiednio 1 106 zł netto/1 360 brutto oraz 2 516 zł netto/3 094 brutto.

W kabinie znalazło się całkiem sporo schowków na butelkę wody, czy smartfona, ale pewne zastrzeżenia mam do użytych materiałów na desce rozdzielczej. W zasadzie kokpit nie różni się niczym od tego z wersji furgon.

Zobacz też: Używany dostawczak – poradnik kupującego (zdjęcia)

Na pochwałę zasługuje za to ergonomia za kółkiem, chociaż niektórych kierowców mało obeznanych z Mercedesami, zaskoczyć może hamulec postojowy uruchamiany nożnym pedałem. To samo jest ze sterowaniem wycieraczkami: obsługuje się je tą samą dźwignią, co kierunkowskazy.

W Vito Tourer Pro oba zewnętrzne siedzenia drugiego rzędu posiadają funkcję EASY-ENTRY, która ułatwia pasażerom dostęp do siedzeń w ostatnim trzecim rzędzie.

Trójramienna kierownica świetnie leży w dłoniach, jednak jej skórzane obszycie wymaga wykupienia pakietu, w skład którego wchodzi też wielofunkcyjne koło kierownicy, co łącznie kosztuje 2 003 zł netto/2 463 brutto.

Natomiast pod względem przestrzeni i komfortu podróżowania nie mam żadnych zastrzeżeń.

Mercedes Vito Tourer Pro fabrycznie wyposażony jest w dwa fotele w pierwszym rzędzie oraz dwie 3-osobowe kanapy w drugim i trzecim rzędzie.

Dzięki szynom z prowadnicami (ekstra 1 457 zł netto/1 792 brutto) można też dopasować ustawienie dwóch tylnych rzędów foteli do aktualnych potrzeb, a w razie potrzeby przewiezienia towaru, a nie pasażerów, całkowicie je wymontować.

Taka konfiguracja gwarantuje jazdę w naprawdę komfortowych warunkach dla kompletu pasażerów i to z niemałym bagażem. Podczas testów na kilkusetmetrowej trasie, żadna z osób jadących Vito nie uskarżała się ani na ilość miejsca, ani na wygodę poszczególnych siedzisk.

116 CDI w „automacie” – odpowiednia moc, przyzwoite spalanie

Szczelnie zakryty obudową silnik 2 143 ccm (kod producenta OM 651 DE22LA) to od lat znana konstrukcja występująca m.in w większym Sprinterze czy osobowej A, B, czy C-klasie.

Aktualnie gama jednostek napędowych stosowanych w Vito W447 składa się tak naprawdę z dwóch 4-cylindrowych turbodiesli wyposażonych w układ SCR z wtryskiem płynu AdBlue.

Bazowy silnik wysokoprężny to konstrukcja Renault o pojemności 1 598 ccm występująca w wersjach 88 KM (109 CDI) oraz 114 KM (111 CDI). Vito z tymi jednostkami występuje wyłącznie z przednim napędem i manualną 6-biegową skrzynią.

Większy wysokoprężny motor o pojemności 2 143 ccm to silnik Mercedesa i występuje on w odmianie 136 KM (114 CDI), 163 KM (116 CDI) oraz 190 KM (119 CDI). Jednostka ta napędza tylną oś, ale na życzenie klienci mogą zamówić także układ 4×4 oraz automatyczną przekładnię 7G-TRONIC PLUS.

Zobacz też: Norma Euro 6 w autach dostawczych – jak to jest z tym AdBlue?

Do sterowania przekładnią 7G-TRONIC PLUS w Vito III służą manetki i dźwignia po prawej stronie kierownicy. W praktyce okazuje się to całkiem udanym rozwiązaniem.

W przypadku testowego minibusa pod maską pracował zblokowany z 7-stopniowym automatem 163-konny silnik Diesla, który generuje 380 Nm dostępnych w zakresie od 1 400 do 2 400 obr./min.

Muszę przyznać, iż taka konfiguracja bardzo dobrze sprawdza się w mieście, gdzie co chwila trzeba ruszać i hamować na światłach.

Nieco gorzej „automat” radził sobie podczas dynamiczniejszej jazdy, kiedy trzeba było nagle przyspieszyć.

Wtedy na pomoc przychodzą manetki przy kierownicy, dzięki czemu kierowca jeszcze przed rozpoczęciem przyspieszenia może samemu zredukować bieg. No chyba, że ingerencja w pracę „automatu” nie spowoduje zbyt wysokich lub zbyt niskich obrotów silnika. Dlaczego? Bo w obu tych przypadkach elektronika sterująca pracą skrzyni pozostanie nieczuła na nasze komunikaty przekazywane za pomocą manetek.

Podczas testu średnie spalanie tylnonapędowego Vito Tourera 116 CDI nie przekroczyło 8 litrów, co uznać trzeba za rewelacyjny wynik, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że w aucie pracowała często klimatyzacja a spora część jazd odbywała się w górzystym terenie.

Na trasie, nie przekraczając 100 km/h, można nawet zejść do poziomu 6,3 litra oleju napędowego na „setkę”, co według mnie jest rewelacyjnym wynikiem jak na takiej klasy auto.

Cennik i wyposażenie

Mercedes Vito Tourer Pro 116 CDI w długiej wersji nadwoziowej wyceniono na 125 661 zł netto/154 563 brutto. Za taką sumę dostaniemy 8-osobowy samochód wyposażony fabrycznie m.in. w czołowe, boczne oraz kurtynowe poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera siedzącego z przodu.

Do tego w serii są podgrzewane i sterowane elektrycznie lusterka zewnętrzne, okładzina ścian bocznych oraz drzwi w przestrzeni pasażerskiej z praktycznymi schowkami, a także… nielakierowane zderzaki oraz stalowe 16-calowe obręcze kół.

Klimatyzacja TEMPMATIC dla tylnych dwóch rzędów działa skutecznie, ale jej dmuchawa potrafi głośno pracować.

Z opcji, w które doposażono testowego Vito Tourera wspomnieć można m.in. automatyczną skrzynię 7G-TRONIC PLUS (7 227 zł netto/8 889 brutto), lakier metalizowany (3 814 złotych netto/4 691 brutto), czy klimatyzację półautomatyczną (5 635 zł netto/6931 brutto) z dodatkowym nawiewem na tylną część kabiny (2 489 zł netto/3 061 brutto.

Muszę też przyznać, że od fabrycznego systemu Audio 15 z nawigacją Becker MAP PILOT za 3 089 zł netto/3 799 brutto oczekiwało by się, aby wyświetlacz TFT był dotykowy i miał nieco lepszą rozdzielczość. Do tego część tras nie była widoczna, co stawia pod znakiem zapytania aktualizację bazy danych tego urządzenia.

Ostatecznie, według kalkulacji Mercedes-Benz Polska, elementy z listy opcji wywindowały cenę tego egzemplarza do poziomu 187 978 zł netto/231 212 brutto.

Podsumowanie

Jeżeli ktoś prowadzi firmę świadczącą usługi dowozu osób np. z lotniska do hotelu albo po prostu ma większą rodzinę, to Mercedes Vito Tourer Pro jest ciekawą alternatywą do zakupu. Potencjał 163-konnej wersji 116 CDI ogranicza nieco „automat”, ale za to zużycie paliwa stoi na przyzwoitym poziomie.

Co prawda, za wiele elementów wyposażenia trzeba zapłacić ekstra, ale sporą przestrzeń dla 8-osób wraz z bagażem Vito Tourer Pro oferuje w standardzie.

Komentarze