Reklama

Test: Citroën Berlingo II Van 1.6 HDi – praktyczny furgon (wideo, zdjęcia)

Test: Citroën Berlingo II Van 1.6 HDi – praktyczny furgon (wideo, zdjęcia)

Citroën Berlingo Van to jeden z liderów segmentu małych aut dostawczych w Polsce – oferuje sporą przestrzeń ładunkową, ale parę rzeczy można by poprawić.

Testowe Berlingo II Van było pomalowane czerwonym lakierem Rouge Argent, który nie wymaga dopłaty ze strony klienta.

Dostępna na rynku od 2008 roku II generacja Citroëna Berlingo przechodziła już kilka kuracji odmładzających. Wraz z modernizacją osobowej odmiany Multispace kurację odmładzającą przechodziła także użytkowa wersja Van.

Podczas ostatniego faceliftingu nadwozia na początku 2015 roku zmiany był niemal niezauważalne, chociaż objęły osłonę chłodnicy, przedni zderzak, czy światła dzienne LED, które umieszczone są teraz nieco niżej niż poprzednio.

Zobacz też: Test Citroën Berlingo II Multispace 1.6 HDi 100 KM (wideo, zdjęcia)

Prezentowany egzemplarz doposażono w pakiet Pack Look Integral, który obejmuje m.in. lakierowane w kolorze nadwozia klamki, ochronne listwy boczne oraz przednie i tylne zderzaki.

Oczywiście stylistyczne detale i linie nadwozia to elementy, na które mało kto zwraca uwagę przy zakupie aut użytkowych, jednak spoglądając na testowy egzemplarz pomalowany lakierem Rouge Argent muszę przyznać, że ta czerwona „Cytryna” prezentuje się naprawdę nieźle.

Trzeba jednak podkreślić, że lakierowane pod kolor karoserii zderzaki i klamki to część pakietu Pack Look Integral za dodatkowe 1 000 złotych netto/1 230 brutto ekstra. To raczej dobra cena, zwłaszcza, że w skład tego zestawu wchodzą także światła dzienne LED oraz lampy przeciwmgłowe.

Wygodna kabina, ale kilka rzeczy można by poprawić

Deska rozdzielcza Citroëna Berlingo Van dobrze się prezentuje, chociaż jakość plastików jest tylko przeciętna. Plus należy się jednak za sporą liczbę schowków.

Pod względem przestrzeni kabina Berlingo oferuje całkiem sporo. Do tego standardowa montowana dwupłaszczyznowa regulacja kolumny kierowniczej pomoże dobrać kierowcy odpowiednią pozycję za „kółkiem”.

Jakością użytych materiałów oraz ich spasowaniem Berlingo Van nie odbiega od konkurencyjnych pojazdów, chociaż elektryczne sterowanie szybami – będące fabrycznym elementem wyposażenia – znajduje się pośrodku deski rozdzielczej, a nie przy drzwiach. Szkoda, bo czasem ciężko trafić w odpowiedni przycisk, zwłaszcza, podczas jazdy po nierównej nawierzchni.

Zobacz też: Test Fiat Doblò Cargo 1.3 MultiJet 90 KM – oszczędny typ (wideo, zdjęcia)

Siedzenie Extenso oferuje m.in. możliwości podniesienia siedziska prawego fotela. Dzięki temu w kabinie zmieścimy np. wysoką paczkę.

Prezentowany egzemplarz doposażony został w dwuosobowe siedzenie pasażera Extenso, które należy do wyposażenia opcjonalnego, ale wymaga dopłaty 950 złotych netto/1 168 brutto.

Może takie rozwiązanie nie zagwarantuje zbytniego komfortu dwóm siedzącym blisko obok siebie pasażerom, ale np. skrajne i centralne siedzisko można podnieść uzyskując dodatkowy schowek na chociażby skrzynkę narzędziową lub miejsce, gdzie upchamy linkę holowniczą.

Citroën Berlingo Van – ładowność i wymiary paki

Ładownia ma regularny kształt, co ułatwia jej pełne wykorzystanie. Wyłożenie podłogi przedziału bagażowego tworzywem sztucznym w wersji wyposażeniowej Feel należy do standardu.

Klienci mają do wyboru dwie wersje Berlingo Van. Krótsza L1 ma długość 4 380 milimetrów i oferuje ładownię o objętości 3,3 metra sześciennego.

Dłuższa odmiana L2 – dzięki zwiększonemu zwisowi tylnemu – ma długość 4 628 milimetrów i dysponuje paką o objętości 3,7 metra sześciennego.

Testowy Citroën Berlingo  Van to wersja L1, ale dzięki składanemu fotelowi Extenso zyskać możemy dodatkowe 0,4 metra sześciennego przestrzeni. Oprócz tego po złożeniu prawego oparcia siedzenia otrzymamy płaską podłogę, dzięki czemu przewieziemy w Berlingo np. rury, czy drabinę o długości nawet 3 metrów!

Skrajny prawy fotel pasażera pozwala przewozić dłuższe przedmioty. Po złożeniu zauważymy, że tylna część oparcia chroniona jest osłoną z blachy, która potrafi udźwignąć ciężar 50 kilogramów.

Co ciekawe bazowa wersja wyposażeniowa Live nie jest wyposażona w prawe drzwi boczne (ekstra 1 000 złotych netto/ 1 230 brutto), jednak dla bogatszej odmiany Feel oferowane są one już w standardzie.

Blaszane tylne dwuskrzydłowe drzwi otwierane są do kąta 180°, ale wymaga to odblokowania specjalnych żółtych zaczepów.

Fabrycznie w podłodze ładowni zamontowano 6 punktów mocujących, co powinno wystarczyć do zabezpieczenia przewożonego na pace Berlingo Van towaru.

Według danych z dowodu rejestracyjnego testowy pojazd posiadał 651 kilogramów ładowności, co jest całkiem niezłym wynikiem, który – pozwolę sobie tu na trochę złośliwości – przewyższa niektóre Renault Mascott oraz Iveco Daily.

Citroen Berlingo II Van – silnik i skrzynia biegów

Pod maską testowej „Cytryny” pracował silnik 1.6 HDi o mocy 90 KM, czyli wersja spełniająca jeszcze normę Euro 5, a w salonach dealerskich znajduje się jeszcze sporo takich egzemplarzy z rocznika 2016 roku.

Jednostka ta to bardzo dobry wybór do takiego małego dostawczego auta. Zadowalająca reakcja na wciśnięcie gazu oraz oszczędność paliwa to cechy, które doceni chyba każdy kierowca. Podczas jazd testowych Citroën potrzebował średnio 5,5 litra oleju napędowego na 100 kilometrów, co uznać można za bardzo dobry wynik.

Zobacz też: Test Opel Combo Tour Van 1.6 CDTI – z homologacją N1 (zdjęcia, wideo)

test-citroen-berlingo-ii-van-1-6-hdi-silnik-90-km
Silnik 1.6 HDi o mocy 90 KM spełniał normę spalin Euro 5 i wyposażony był w filtr cząstek stałych (FAP). Zastąpił ją modernizowany motor 1.6 BlueHDi o mocy 100 KM, który dodatkowo otrzymał układ SCR z wtryskiem płynu AdBlue.

Aktualnie dostawcza wersja Berlingo dostępna jest z benzynowym silnikiem 1.6 VTi o mocy 98 KM oraz z turbodieslem 1.6 BlueHDi, który oferowany jest w dwóch wariantach mocy: 75 oraz 100 KM.

Wszystkie te jednostki napędowe spełniają już normę spalin Euro 6, co w przypadku silników wysokoprężnych wymagało zastosowania układu SCR korzystającego z płynu AdBlue.

W ramach modernizacji przystosowującej ten silnik do normy Euro 6 najmocniejszy wariant turbodiesla, jaki można zamówić do Berlingo Van, zyskał nie tylko 10 KM, ale też aż 39 Nm (wcześniej 215, obecnie 254 Nm), które dostępne są już od 1 750 obr./min. Dzięki temu Berlingo Van przyspiesza do „setki” o całą sekundę szybciej  (z 12,8 do 11,8 sekundy), ale 60-litrowy zbiornik paliwa ma teraz tylko 53 litry.

Zobacz też: Test VW Caddy 2.0 TDI 4Motion 110 KM – furgon 4×4 (wideo, zdjęcia)

Poza tym manualna 5-biegowa skrzynia mogłaby działać precyzyjniej. Nie oznacza to, że zmiana poszczególnych przełożeń jest problematyczna, ale np. w przypadku VW Caddy ruchy dźwigni są po prostu bardziej precyzyjne.

Cennik i wyposażenie

Bazowa wersja II generacji Berlingo w wersji Van L1 z benzynowym silnikiem 1.6/98 KM wyceniona jest na 52 900 złotych netto/65 067 brutto. Podstawowy pakiet Live obejmuje m.in. układ ESP z asystentem ruszania na wzniesieniu Hill Assist, poduszkę powietrzną dla kierowcy, centralny zamek, elektrycznie sterowane szyby, czy wspomaganie kierownicy.

Mały dostawczy Citroën prezentuje się naprawdę nieźle, a w ładowni pomieści aż dwie europalety.

Auto z silnikiem 1.6 BlueHDi o mocy 100 KM i w wersji Feel (czyli takiej, jak w testowym egzemplarzu) kosztuje już 69 250 netto/85 177 brutto, ale posiada już manualną klimatyzację,

Za taką sumę otrzymamy pojazd wyposażony np. w system SMEG Audio, w skład którego wchodzi 7-calowy ekran dotykowy z  radiem, Bluetooth, zestawem głośnomówiącym, gniazdem USB/AUX. Do tego pojazd otrzymał opcjonalną kamerę cofania z tylnymi czujnikami parkowania, którą wyceniono aż na 4 200 złotych netto/5 166 brutto.

Podsumowanie

Citroën Berlingo II Van to rozsądna propozycja dla tych, którzy szukają praktycznego auta do swojej firmy. Dynamiczny i oszczędny silnik 1.6 HDi oraz praktyczne rozwiązania sprawiają, że to małe dostawcze auto nieprzypadkowo należy do czołówki sprzedaży. I nie zmieni tego brak w standardzie prawych przesuwnych drzwi, czy niezbyt fortunne rozmieszczenie przycisków sterowania szybami.

Komentarze