Reklama

Test: Mercedes Citan 109 CDI – warsztat na kółkach (wideo, zdjęcia)

Test: Mercedes Citan 109 CDI – warsztat na kółkach (wideo, zdjęcia)

Mercedes Citan 109 CDI to mały miejski furgon, który sprawdzić się może w wielu branżach, nawet jako wóz techniczny ze specjalną zabudową warsztatową.

Mercedes-Benz Citan (oznaczony w typoszeregu producenta jako W415) został oficjalnie zaprezentowany na salonie samochodów użytkowych IAA w Hanowerze we wrześniu 2012 roku i wypełnił lukę w klasie małych pojazdów dostawczych dołączając do swoich większych braci – Vito i Sprintera.

Zobacz też: Test: Mercedes Sprinter 316 CDI – furgon klasy premium (wideo, zdjęcia)

Testowy Mercedes Citan pomalowany był opcjonalnym lakierem metalizowanym (brąz limonitu), który kosztuje dodatkowo 1 754 złotych netto/2 157 brutto.

W przypadku Citana zdecydowano się jednak nie budować od podstaw pojazdu, ale zaadoptować produkowane od 2008 roku Renault Kangoo II generacji. Nie ma w tym nic zdrożnego, zwłaszcza w świecie pojazdów użytkowych.

Przykłady z konkurencji? Z tureckich zakładów Tofas wyjeżdża zarówno Fiat Doblò II oraz bliźniaczy konstrukcyjnie Opel Combo D. Do tego w ramach koncernu PSA powstają dwa niemal identyczne kombivany: Citroën Berlingo i Peugeot Partner.

Zobacz też: Test Citroën Berlingo II Multispace 1.6 HDi 100 KM (wideo, zdjęcia)

Mercedes Citan oferowany jest w wielu wariantach nadwoziowych. Klienci wybierać mogą pomiędzy pełną „blaszką”, częściowo przeszkolonym 5-osobowym model Mixto, po całkowicie osobowe wersje Tourer z 5- lub nawet 7-miejscową kabiną.

Prezentowany na zdjęciach Citan to tzw. furgon długi. Prawe drzwi przesuwne należą w tej wersji nadwoziowej do wyposażenia standardowego.

W przypadku „blaszaka” do wyboru są aż trzy wersje nadwoziowe, a każda z nich ma inny rozstaw osi: furgon kompakt (3 937 mm długości, 2 313 mm rozstawu osi), furgon długi (4 321 mm długości, 2 697 mm rozstawu osi) oraz furgon extra długi (4 705 mm długości, 3 081 mm rozstawu osi).

Prezentowany na filmie i zdjęciach Mercedes-Benz Citan 109 CDI to furgon długi, w którym zamontowano zabudowę warsztatową. Jakie zatem wady i zalety ma tak skonfigurowany pojazd?

Stylistyka i wnętrze Citana

Spoglądając z przodu chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości, że stoi przed nim „czystej krwi” Mercedes. Charakterystyczna trójramienna gwiazda dominuje nad osłoną chłodnicy, która do złudzenia przypomina te stosowane w większym Vito, czy Sprinterze.

Fabrycznie Citan ma czarne zderzaki oraz stalowe obręcze. Widoczne na zdjęciach alufelgi w rozmiarze 6,5 J x 16 z ogumieniem 205/55 R16 oraz lakierowane w kolorze nadwozia zderzaki to płatna dodatkowo opcja.

O ile jednak projektanci Mercedesa postarali się w kwestii przednich lamp i grilla, to z boku , a nawet z tyłu Citan łudząco przypomina swojego francuskiego krewnego, czyli Renault Kangoo II.

Nie oznacza to wcale, że najmniejszy dostawczak Mercedesa wygląda źle, ale skoro dało się zrobić ciekawy przód, to można było i przestylizować też linię boczną oraz tylną część pojazdu.

Z drugiej strony takie designerskie detale nie mają większego znaczenia w przypadku aut użytkowych, a kolejne zabiegi stylizacyjne pociągnęłyby za sobą znaczne koszty, a nie o to w końcu chodziło.

Poza zmienionym pasem przednim mały dostawczy Mercedes otrzymał zmodernizowane zawieszenie, które jest m.in. o 15 milimetrów niższe w porównaniu do „Kangura”.

Zobacz też: Używany Mercedes Vito 109 CDI W639 – furgon w wersji Long (zdjęcia)

Dobrze rozplanowane przełączniki i niezła precyzja montażu materiałów wykończeniowych to niewątpliwe zalety Citana.

W środku też można znaleźć wiele wspólnych z Kangoo elementów – jak chociażby klamki – ale projekt deski rozdzielczej zdecydowanie już różni się tej w „Kangurze”.

Sama jakość spasowania nie budzi zastrzeżeń, chociaż co do jakości poszczególnych plastików można się już przyczepić. W zasadzie można stwierdzić, że materiałom wykończeniowym bliżej do Renault niż Mercedesa.

Zestaw wskaźników Citana jest czytelny i składa się z centralnie umieszczonego prędkościomierza. Po jego lewej stronie znajduje się obrotomierz, a po prawej umieszczono wskaźnik poziomu paliwa i temperatury płynu chłodzącego.

O ile w przypadku ilości miejsca dla kierowcy nie wypada narzekać, to z opcjonalnej dwuosobowej kanapy (dopłata 1 648 złotych netto/2 027 brutto) korzystać powinien tylko jeden pasażer. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie powyżej, by zdać sobie sprawę, że siedzący pośrodku człowiek nie za bardzo ma co zrobić ze swoją lewą nogą, to dodatkowo utrudniać będzie zmianę biegów kierowcy.

O ile pochwalić można ergonomiczne rozmieszczenie przełączników oraz czytelność zestawu wskaźników, to brakuje na desce rozdzielczej miejsca na portfel, klucze od biura czy długopis. Oczywiście można te przedmioty poupychać na przykład w obszernych kieszeniach drzwi, ale wtedy będą mocno hałasować podczas jazdy.

Mercedes Citan jako warsztat na kółkach

Widoczny na zdjęciach egzemplarz posiadał ładowność na poziomie 599 kilogramów, przy dopuszczalnej masie całkowitej 1 950 kilogramów.

Zabudowa warsztatowa niemal w całości wypełniła ładownię Citana L1H1.

Ładownia Citana w pośredniej wersji nadwoziowej ma objętość 3,1 metra sześciennego, ale w tym konkretnym przypadku została ona znacznie ograniczona przez zamontowaną tam zabudowę warsztatową.

W skład tejże zabudowy wchodzi m.in. wysuwane imadło, czy zestaw regałów z kieszeniami, gdzie schować można olbrzymią liczbę narzędzi, śrubek i podkładek.

Ten konkretny bagażnik dachowy waży 20,88 kilograma, ale jego udźwig to aż 68 kilogramów.

Do tego zabudowa obejmowała też uchwyt na papierowy ręcznik, czy antypoślizgową podłogę ze sklejki o grubości 12-milimetrów. Dzięki zamontowanemu na suficie oświetleniu LED korzystać z warsztatu można także w nocy, a do pracy na wysokości przyda się np. drabina, którą można przytwierdzić do aluminiowego bagażnika dachowego.

Oczywiście taki bagażnik dachowy znacznie zwiększa możliwości przewozowe Citana, ale przez to auto staje się bardziej wrażliwe na podmuchy wiatru, a przy wyższych prędkościach, powyżej 110-120 km/h czuć wyraźny opór powietrza stawiany przez tą konstrukcję, a w kabinie robi się po prostu za głośno.

Citan 109 CDI – 90 KM do spokojnej jazdy wystarczy

Wśród oferowanych dla Citana jednostek napędowych znalazł się 114-konny turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1 197 ccm oraz wysokoprężna jednostka o pojemności 1 461 ccm, która dostępna jest w wariancie 75, 90 oraz 110 KM. Obydwie te konstrukcje pochodzą z grupy Renault-Nissan i są stosowane w wielu różnych pojazdach.

Zobacz też: Test Nissan NV200 1.5 dCi – mały van z dużą paką (wideo, zdjęcia)

W Citanie pod oznaczeniem 109 CDI kryje się 90-konny silnik Diesla ze stałą geometrią łopatek turbosprężarki.

Pod maską prezentowanego Mercedesa pracowała 90-konna odmiana turbodiesla. Ten rzędowy 4-cylindrowy motor dysponuje maksymalnym momentem obrotowym na poziomie 220 Nm w zakresie od 1 750 do 3 000 obr./min.

W trakcie jazd testowych silnik dobrze wywiązywał się ze swojego zadania, chociaż zwiększona poprzez zabudowę masa pojazdu ewidentnie wpływała na spalanie. Średnie zużycie oleju napędowego kształtowało się na poziomie 7 litrów na 100 kilometrów, ale należy pamiętać, że także bagażnik dachowy stawia większy opór aerodynamiczny, zwłaszcza przy jeździe drogami szybkiego ruchu.

Co ważne już w czerwcu 2015 roku gama silników została zmodernizowana, aby spełniać normę spalin Euro 6. Obyło się jednak bez potrzeby zastosowania technologii SCR, a więc kierowca nie musi dolewać do specjalnego zbiornika płynu AdBlue!

Z jednostką 1.5/90 KM dobrze współpracowała 5-biegowa manualna skrzynia, której dźwignia znajduje się dokładnie pod ręką kierowcy. Poszczególne przełożenia wchodziły gładko i tylko brak „szóstki” doskwierał na „ekspresówce”.

Mercedes Citan furgon długi – cennik i wyposażenie

Bazowa wersja najmniejszego z gamy dostawczych Mercedesów wyceniona została na 55 000 złotych netto/67 650 brutto. Za taką sumę otrzymamy furgonetkę Citan 112 z benzynowym silnikiem 1.2/114 KM w wersji długiej.

Skórzana kierownica dobrze leży w dłoniach, ale wymaga niemałej dopłaty.

W standardzie auto wyposażone jest m.in. w układ ESP, 15-calowe stalowe obręcze kół, poduszkę powietrzną kierowcy, centralny zamek na pilota, tylne nieprzeszklone drzwi dwuskrzydłowe otwierane do kąta 180 stopni, czy zderzaki, lusterka oraz klamki zewnętrzne w kolorze czarnym.

Wersja 109 CDI wyceniona została na 59 900 złotych netto/73 677 brutto, ale auto (nie licząc wartości samej zabudowy warsztatowej) doposażono choćby w skórzaną kierownicę (dopłata 428 złotych netto/526 brutto), zamykany schowek przed pasażerem (135 złotych netto/166 brutto), czy manualną klimatyzację 3 998 złotych netto/4 917 brutto).

Podsumowanie

Mercedes Citan nie ma w standardzie „klimy”, ale na znajdziemy ją na liście wyposażenia dodatkowego. Do wyboru jest klimatyzacja manualna (na zdjęciu) a nawet półautomatyczna.

Wygodne wnętrze z dobrze rozplanowanymi przełącznikami to niezaprzeczalne atuty Mercedesa Citana 109 CDI. Jednak patrząc na listę wyposażenia standardowego nie dopatrzymy się nadzwyczajnych elementów, które wyróżniłyby małego Mercedesa wśród konkurencyjnych pojazdów.

A skoro już mowa o konkurencji to naturalnie wypada porównać Citana do bliźniaczego Kangoo.

O ile furgon 109 CDI z długim nadwoziem wyceniono – jak już napisałem wyżej – na 59 900 złotych netto/73 677 brutto, to Renault Kangoo II z tym samym silnikiem 1.5 dCi 90 KM i w wersji wyposażeniowej Komfort Klim (manualna „klima” w standardzie) kosztuje 61 250 złotych netto/75 337 brutto.

Oznacza to, że po doposażeniu Citana w klimatyzację Mercedes będzie droższy od „Kangura” tylko o 2 648 złotych netto/3 257 brutto.

 

Komentarze