reklama

Test: Mercedes Sprinter 316 CDI – furgon klasy premium (wideo, zdjęcia)

Test: Mercedes Sprinter 316 CDI – furgon klasy premium (wideo, zdjęcia)

Mercedes Sprinter 316 CDI ma wszystko, czego można oczekiwać od auta klasy premium, lecz bogate wyposażenie i świetna jakość wykonania musi swoje kosztować.

Sprinter pojawił się na rynku w 1995 roku jako następca kultowego już modelu T1, który nazywany jest u nas w kraju „kaczką”. Nowa rodzina pojazdów użytkowych była efektem współpracy Mercedesa z Volkswagenem oferującym bliźniaczą ze Sprinterem konstrukcję w postaci II generacji modelu LT.

Sprinter I generacji wyznaczał nowe standardy m.in. w kwestii bezpieczeństwa, był bowiem pierwszym samochodem dostawczym na świecie z fabrycznie montowanym układem ABS. Auto dostępne w ponad 1000 wariantach – w tym w wersji z dopuszczalną masą całkowitą do 5 ton – zostało bardzo dobrze przyjęte przez klientów i już w 1996 roku z zakładów w Düsseldorfie wyjechał 100-tysięczny egzemplarz Sprintera.

Mercedes-Benz Sprinter II generacji produkowany jest od 2006 roku.
Mercedes-Benz Sprinter II generacji produkowany jest od 2006 roku.

W 2006 roku Mercedes rozpoczął produkcję II generacji Sprintera, która również jest efektem współpracy z koncernem VW, chociaż marka z Wolfsburga zmieniła nazwę swojego odświeżonego modelu z LT na Crafter.

Mercedes-Benz Sprinter II oferowany jest w kilku wariantach nadwoziowych, w tym jako furgon, czy w pełni przeszklone kombi.

Zamówić również można np. pojazd ze skrzynią ładunkową i pojedynczą lub podwójną kabiną pasażerską. Po ośmiu, w 2013 roku latach Mercedes zdecydował się na modernizację swojego dostawczego bestsellera.

W 2013 roku Sprinter II przeszedł modernizację. Zmieniła się m.in. osłona chłodnicy i przednie reflektory, pojawiły się też nowe systemy bezpieczeństwa.
W 2013 roku Sprinter II przeszedł modernizację. Zmieniła się m.in. osłona chłodnicy i przednie reflektory, pojawiły się też nowe systemy bezpieczeństwa.

Zewnętrzny facelifting polegał m.in. na przeprojektowaniu osłony chłodnicy, która jest teraz zdecydowanie bardziej pionowa.

Zmiany stylistyczne objęły także przednie reflektory oraz zderzak. W przypadku tego ostatniego elementu ma on – tak jak i wersja sprzed faceliftingu – wbudowany stopień, który jest niezwykle pomocy np. przy zeskrobywaniu szronu z szyby czołowej lub podczas wymiany piór wycieraczek. Do tego maskę silnika poprowadzono wyżej, dzięki czemu uzyskano lepszą ochronę pieszych w przypadku ich potrącenia.

Zobacz też: Opel Corsa E Van – mały miejski dostawczak (wideo, zdjęcia)

Kabina pasażerska Sprintera

Wysoka jakość montażu i przestronne wnętrze kabiny pasażerskiej to niewątpliwe atuty Sprintera.
Wysoka jakość montażu i przestronne wnętrze kabiny pasażerskiej to niewątpliwe atuty Sprintera.

Podczas modernizacji nie zapomniano i o wnętrzu dostawczego Mercedesa. Nowa, grubsza kierownica pewnie leży w dłoniach, chociaż za jej dwupłaszczyznową regulację trzeba dopłacić 336 zł netto/413 brutto.

Dla osób, które nigdy nie miały do czynienia z autem spod znaku trójkątnej gwiazdy, małym problemem może być obsługa wyświetlacza zlokalizowanego pomiędzy czytelnymi zegarami prędkościomierza i obrotomierza. Jednak pod względem przestrzeni kabina testowego furgonu spodoba się nawet wyrośniętym kierowcom. Do tego na pochwałę zasługują bardzo dobrej jakości materiały wykończeniowe i precyzja ich spasowania.

Zobacz też: Używany Mercedes Vito 109 CDI W639 – furgon w wersji Long (zdjęcia)

Zamykany schowek na środku deski rozdzielczej pomieści np. teczkę z dokumentami i 10-calowego netbooka.
Zamykany schowek na środku deski rozdzielczej pomieści np. teczkę z dokumentami i 10-calowego netbooka.

Podczas bliższych, ale też i dalszych tras przydadzą się liczne półki, kieszenie czy schowki. Niestety, za ten zlokalizowany na środku deski rozdzielczej z zamykaną półką wymaga wydania dodatkowo 268 złotych netto/330 brutto.

W ramach modernizacji zadebiutowały też nowe systemy bezpieczeństwa. Do standardowego wyposażenia wszedł Asystenta Bocznego Wiatru korzystający z seryjnego systemu ESP. Cały układ aktywuje się od około 80 km/h i przeciwdziała zjeżdżaniu z zadanego toru jazdy poprzez odpowiednie przyhamowanie kół w zależności od kierunku podmuchów wiatru.

Zobacz też: Używany Ford Transit IV 2.5 D 75 KM – kolega „Rudej” (zdjęcia)

Asystent Martwego Pola to element dodatkowego wyposażenia, ale naprawdę potrafi zapobiec kolizji, a nawet poważnemu wypadkowi.
Asystent Martwego Pola to element dodatkowego wyposażenia, ale naprawdę potrafi zapobiec kolizji, a nawet poważnemu wypadkowi.

Z kolei jednym z opcjonalnych systemów jest Asystent Martwego Pola. Układ ten działa już od 30 km/h wykorzystując cztery czujniki radarowe. Jeżeli podczas jazdy obok nas pojawi się inne auto lub jednoślad, na odpowiednim lusterku zewnętrznym zacznie świecić się pomarańczowy trójkącik. Dzięki temu prowadzący Sprintera wie, że nie powinien zmieniać pasa ruchu.

Jeśli jednak mimo wszystko będziemy chcieli wjechać na prawy lub lewy pas, zostaniemy ostrzeżeni w bardziej zrozumiały sposób. Najpierw czerwonym migającym trójkącikiem, a potem także sygnałem dźwiękowym.

Za Asystenta Martwego Pola zapłacić trzeba 1284 złotych netto/1579 brutto, ale muszę przyznać, iż będą to dobrze wydane pieniądze. Każdy kierowca wie, że wystarczy trochę zmęczenia kilkugodzinną jazdą plus chwila dezorientacji, żeby doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji na drodze.

 Przestrzeń towarowa Mercedesa Sprintera Furgon – wymiary

W przypadku nadwozia typu furgon – czyli takiego, jak w testowym egzemplarzu – klienci mają do wyboru wiele różnych parametrów w tym cztery warianty ładowności (od 778 do 2659 kg) i cztery opcje długości przestrzeni ładunkowej (od 2700 do 4800 mm), a do tego trzy rozstawy osi (od 3250 do 4325 mm) i tyle samo wariantów wysokości dachu (od 1650 do 2140 mm).

Akcesoryjny stopień, drewniana podłoga, czy szynowy system mocowania ładunku to elementy należące do wyposażenia dodatkowego Sprintera.
Akcesoryjny stopień, drewniana podłoga, czy szynowy system mocowania ładunku to elementy należące do wyposażenia dodatkowego Sprintera.

Prezentowany Sprinter Standard to wersja o DMC do 3,5 tony i z nadwoziem L2H2, co oznacza pośredni rozstaw osi (3665 mm) oraz wyższy dach (1940 mm).

Paka tak skonfigurowanego Mercedesa ma długość 3265 mm. Dostać się do ładowni można poprzez tylne dwuskrzydłowe drzwi oraz szerokie drzwi boczne.

Testowe auto posiadało ponadto akcesoryjne elementy zabezpieczające przewóz towarów i ułatwiające korzystanie z ładowni. Możliwość rozchylenia tylnych drzwi o 270 stopni to wydatek 1 403 zł netto/1726 brutto. Nieco mniej trzeba dać za solidny stopień z antypoślizgową powierzchnią (463 zł netto/569 brutto). Z kolei o zabezpieczenie karoserii przestrzeni ładunkowej dbała drewniana sklejka (grubość 5 mm na bokach do wysokości dachu za 1626 zł netto/ 2000 brutto oraz 8-milimetrowa podłoga za 1640 zł netto/2017 brutto).

Silnik OM 651: 163 KM i 360 Nm

Pod maską prezentowanego Mercedesa Sprintera pracowała wysokoprężna turbodoładowana jednostka OM 651, która generuje 163 KM dostępne przy 3800 obr./min. Do tego kierowca ma do dyspozycji aż 360 Nm osiąganych w szerokim zakresie od 1400 do 2400 obr./min. Rzędowy 4-cylindrowy silnik o pojemności 2143 ccm wyposażono w dwa wałki rozrządu i cztery zawory na każdy cylinder. Za zasilanie odpowiada bezpośredni układ wtrysk Common Rail osiągający ciśnienie dochodzące do 1800 barów. Tyle teorii.

Manualna 6-biegowa skrzynia działa z wyczuwalnym oporem.
Manualna 6-biegowa skrzynia działa z wyczuwalnym oporem.

W praktyce to godna polecenia konstrukcja, która nie boi się szybszych autostradowych odcinków i większych górek. Wystarczy utrzymywać ją w zakresie nieco powyżej 1200 obrotów, aby pojazd reagował żwawo na każde mocniejsze naciśnięcie pedału przyspieszenia. I to nawet z większym obciążeniem. Poza tym, jak na 163-konną konstrukcję, nie jest ona zbyt paliwożerna. W czasie jazd testowych średnie spalanie oscylowało w granicach 9,5 litrów oleju napędowego na 100 kilometrów, co uznać można za zadowalający wynik.

Standardowo z silnikiem OM 651 współpracuje 6-biegowa manualna skrzynia. Co do jej precyzji nie mam zastrzeżeń, jednak przy wrzucaniu poszczególnych przełożeń trzeba użyć nieco siły. Taki lekki opór podczas załączania biegów kojarzyć się raczej powinien ze sportowymi autami, a nie z pojazdami użytkowymi.

Cennik i wyposażenie Mercedesa Sprintera

Bazowa wersja Mercedesa Sprintera 210 CDI z nadwoziem typu furgon (DMC do 3 ton) wyceniona została na 84 200 zł netto/103 566 brutto. Auto w standardzie posiada m.in. wspomaganie kierownicy, centralny zamek z pilotem, elektrycznie sterowane szyby w przednich drzwiach, czy wspomniany już układ Asystenta Bocznego Wiatru oraz poduszkę powietrzną kierowcy.

Akcesoryjna kamera cofania została umieszczona na dachu ponad trzecim światłem stopu.
Akcesoryjna kamera cofania została umieszczona na dachu ponad trzecim światłem stopu.

Ceny testowego egzemplarza w odmianie 316 CDI – z dłuższym rozstawem osi i wyższym dachem – rozpoczynają się od 100 926 zł netto/124 138 brutto.

Do tego prezentowany Sprinter posiadał bardzo wiele elementów wchodzących w skład wyposażenia dodatkowego, w tym np. półautomatyczną klimatyzację (5131 zł netto/6311 brutto), kamerę cofania (1558 zł netto/1916 brutto), czy reflektory bi-ksenonowe ze światłami do jazdy dziennej LED i funkcją doświetlania skrętu (2695 zł netto/3315 brutto), czy 16-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 235/65 R16 C (2492 zł netto/3065 brutto).

Zobacz też: Test Mercedes Citan 109 CDI – warsztat na kółkach (wideo, zdjęcia)

Dzięki bardzo długiej liście wyposażenia opcjonalnego testowany przeze mnie furgon Mercedesa wyceniony został na 158 777 zł netto/195 296 brutto, a to już bardzo dużo pieniędzy. Trzeba jednak pamiętać, że wygoda i jakość zawsze sporo kosztują, więc jeżeli kogoś stać… Kto bogatemu zabroni?

Komentarze