Reklama

Test: Mercedes Vito 111 CDI W447 – blaszak na bogato (wideo, zdjęcia)

Test: Mercedes Vito 111 CDI W447 – blaszak na bogato (wideo, zdjęcia)

Mercedes Vito 111 CDI W447 to wygodny furgon z całkiem żwawym 114-konnym silnikiem. Jednak żeby auto było dobrze wyposażone trzeba wydać sporo pieniędzy.

Przez dziesiątki lat samochody użytkowe z trójramienną gwiazdą cieszyły się opinią solidnych i niezawodnych konstrukcji. Wystarczy wspomnieć kultową już „T1-kę”, czyli auto powszechnie nazywane „Kaczką”. Model ten do dzisiaj wykorzystywany jest przez wielu rzemieślników czy budowlańców i to pomimo tego, że w wielu egzemplarzach brakuje niezbędnego – oczywiście z dzisiejszej perspektywy – elementu wyposażenia, jakim jest wspomaganie kierownicy.

Testowe Vito 111 CDI pomalowano lakierem „Czerwień jupitera”, który nie wymaga jednak dopłaty.

W przypadku testowego Mercedesa Vito W447 wspomaganie układu kierowniczego potrafi dostosować siłę działania do prędkości jazdy i należy już do wyposażenia standardowego.

Vito W447 – atrakcyjny z zewnątrz, wygodny wewnątrz

Produkcja „T1-ki” została zakończona w 1995 roku, kiedy to na rynku pojawił się Sprinter oraz mniejszy jego brat ochrzczony jako Vito (typoszereg W638).

Od tamtej pory minęło naprawdę sporo czasu, a w autach dostawczych można znaleźć sporo elementów wyposażenia, które jeszcze kilka lat temu były dostępne jako opcja w osobowych modelach marek premium.

Aktualnie produkowana III generacja Mercedesa Vito – oznaczona w typoszeregu jako W447 – dostępna jest na rynku od II połowy 2014 roku. Samochód dalej wykorzystuje płytę podłogową poprzedniej generacji, czyli wersji W639, ale – zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz – to już całkiem inny pojazd.

Zobacz też: Używany Mercedes Vito 109 CDI W639 – furgon w wersji Long (zdjęcia)

Przednie reflektory testowego Vito posiadały inteligentny system oświetlenia ILS LED, który automatycznie dostosowuje się do warunków panujących na drodze.

Prezentowany egzemplarz wygląda naprawdę atrakcyjnie. Gdyby nie brak przeszkleń w tylnej części nadwozia oraz czarne obudowy lusterek można by go pomylić z osobową i zarazem luksusowo wykończoną – V-klasą.

Oczywiście taka świetna prezencja testowego Vito to dużej mierze zasługa opcjonalnych elementów, które wymagają – jak to przystało na auto z trójramienną gwiazdą – naprawdę sowitej dopłaty. Jednym z takim dodatków są 17-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 225/55/R17 (3 990 złotych netto/4 907 brutto. Do tego dodać trzeba inteligentny system oświetlenia ILS LED ( 5 282 złotych netto/ 6 497 brutto), lakierowane zderzaki i boczne listwy ochronne (1 095 złotych netto/1 347 brutto) oraz relingi dachowe (1 262 złotych netto/1 552 brutto).

Zobacz też: 10 rzeczy, które powinny być w każdym busie (zdjęcia)

We wnętrzu znajdziemy ergonomicznie rozmieszczone przełączniki, ale np. do charakterystycznego dla Mercedesa hamulca ręcznego, który uruchamiany jest dźwignią nożną, trzeba się przyzwyczaić.

W środku znajdziemy całkiem przestronną kabinę z czytelnym zestawem wskaźników. Jakość spasowania poszczególnych elementów stoi na wysokim poziomie, chociaż typowa dla Mercedesa obsługa hamulca postojowego wymaga przyzwyczajenia.

Niestety gorzej już jest z samymi materiałami wykończeniowymi, a konkretnie z twardą jak skała deską rozdzielczą – wydaje się, że w poprzedniej generacji W639 była ona przyjemniejsza w dotyku.

Słowa pochwały należą się jednak za opcjonalną wielofunkcyjną kierownicę (1 262 złotych netto/1 552 brutto), która nie tylko bardzo dobrze wygląda, ale też świetnie leży w dłoniach kierowcy. Jeżeli jednak chcemy, aby wieniec kierownicy i dźwignia zmiany biegów były obszyte skórą musimy wydać jeszcze trochę grosza (701 złotych netto/862 brutto).

Mercedes Vito W447 – ładowność i wymiary przestrzeni ładunkowej

Przestrzeń ładunkowa Vito III w wersji długiej mieści trzy europalety. Trzeba jednak pamiętać, że ściana grodziowa potrafi ograniczyć wysokość umieszczonego na palecie towaru.

Mercedes Vito III generacji w wersji furgon dostępny jest w trzech długościach nadwozia (kompakt, długi i ekstra długi), ale tylko z jedną wysokością dachu.

Do tego klienci wybrać mogą jedną z trzech wersji dopuszczalnej masy całkowitej: 2,8, 3,05 oraz 3,2 tony.

Prezentowany egzemplarz to wersja długa, która ma 3 200 mm rozstawu osi i 5 140 mm długości całkowitej nadwozia, a jego DMC to 2,8 tony.

Furgon Vito W447 w odmianie długiej (z ang. Long) ma do zaoferowania całkiem sporą pakę. Maksymalna długość przestrzeni ładunkowej przy samej podłodze to 2 831 milimetrów, a jej wysokość to 1 392 milimetrów. Do tego maksymalna szerokość ładowni Vito W447 to 1 685 milimetrów, a przy nadkolach dystans ten zmniejsza się do 1 270 milimetrów, co jednak pozwoli na bezproblemowe załadowanie tam europalety.

Paka oferuje równe 6 metrów sześciennych powierzchni, a według danych z dowodu rejestracyjnego ta czerwona blaszka Mercedesa ma 875 kg ładowności.

Zobacz też: Test Mercedes Sprinter 316 CDI – furgon klasy premium (wideo, zdjęcia)

System szyn do mocowania ładunku zdecydowanie ułatwia zabezpieczenie przewożonego towaru, urządzeń, motocykli, czy quada. Nie jest to jednak element fabrycznego wyposażenia i wymaga wydania ekstra 751 złotych netto/924 brutto.

Do standardowego wyposażenia każdego Mercedesa Vito III generacji należą przesuwne drzwi po prawej stronie auta. Szerokie na 981 mm boczne drzwi pozwalają na komfortowy załadunek wózkiem widłowym.

Jeżeli jednak ktoś potrzebowałby sporego udogodnienia, jakim są lewe drzwi przesuwne, to taki wariant oczywiście znajduje się też na liście wyposażenia dodatkowego (2 451 złotych netto/3 014 brutto).

Fabrycznie Vito III furgon posiada nieprzeszkloną tylną klapę, która jest zdecydowanie mniej praktyczna niż dwuskrzydłowe drzwi. Prezentowana blaszka doposażona została właśnie w to drugie rozwiązanie z opcją otwarcia ich do kąta 270 stopni (2 945 złotych netto/3 622 brutto).

Zobacz też: Test Toyota ProAce 2.0 D-4D 150 KM – furgon w wersji Medium (wideo, zdjęcia)

Podwieszane pełnowymiarowe koło zapasowe można zdjąć nawet kiedy auto będzie w pełni załadowane, ale podnośnik umieszczono już w ładowni za prawym słupkiem D.

Ale uwaga! Jeżeli jednak zamówimy tylne otwierane do 270 stopni skrzydła to trzeba pamiętać, aby ich nie otwierać do końca, kiedy w tym samym czasie odsunięte są maksymalnie do tyłu boczne drzwi przesuwne.

Co prawda producent umieścił odpowiednie naklejki informujące o ryzyku uszkodzenia blachy na tylnych skrzydłach, ale chyba nie do końca to ostrzeżenie działa.

Dlaczego? Bo widoczny na zdjęciach Mercedes już miał jedną taką małą wgniotkę…

Mercedes Vito 111 CDI – tylko z napędem na przednią oś i manualną skrzynią

Szeroka paleta silnikowa to bez wątpienia atut dla potencjalnego klienta. Bazowa jednostka wysokoprężna o pojemności 1 598 ccm to konstrukcja Renault (kod R9M), ale w Vito III generacji konstrukcja ta otrzymała oznaczenie OM 622 DE16LA. Ten 4-cylindrowy turbodiesel z 16-zaworową głowicą występuje w dwóch wersjach: 109 CDI/88 KM oraz 111 CDI/114 KM.

test-mercedes-vito-111-cdi-w447-silnik-114-km
Turbodiesla o pojemności 1 598 ccm spotkać można też w autach aliansu Renault-Nissan, w tym w Renault Trafic, czy Nissanie NV300, ale i bliźniaczym Fiacie Talento oraz Oplu Vivaro. W Vito jednostka ta dostępna jest w wersji 88 oraz 114 KM.

Z kolei większy silnik Diesla OM651 DE22LA o pojemności 2 143 ccm dostępny jest w odmianie 114 CDI/136 KM, 116 CDI/163 KM i 119 CDI/190 KM.

O ile mniejsza jednostka dostępna jest wyłącznie z przednim napędem oraz 6-biegową manualną skrzynią, to większy silnik Diesla zamówić można tylko z napędem na tylną lub obie osie.

Do tego motor OM651 DE22LA na życzenie klientów może również współpracować z 7-stopniowym „automatem” 7G-TRONIC PLUS (standard dla Vito 119 CDI).

Pod maską czerwonego blaszaka pracował 114-konny motor, który całkiem sprawnie radził sobie z ważącym na pusto 1 925 kilogramów Mercedesem. Żwawa reakcja na wciśnięcie pedału przyspieszenia to zasługa 270 Nm, który dostępny jest w zakresie od 1 500 do 2 500 obr./min.

Może na papierze – a w zasadzie na wyświetlaczu smartfona/komputera – sama wartość maksymalnego momentu obrotowego nie robi większego wrażenia, ale w codziennej jeździe okazuje się, że ten silnik bardzo sprawnie rozpędza pojazd. Wystarczy utrzymywać wskazówkę obrotomierza w okolicach 1 300-1 400 obrotów, aby Vito z dwoma osobami w kabinie oraz z ważącym 200-kilogramów quadem na pace mógł wyprzedzić bez redukcji biegu jadące przed nim auto.

Fabrycznie Vito W447 „stoi” na oponach w rozmiarze 195/65 R16 C, ale testowy blaszak wyposażono w opcjonalne ogumienie 225/55 R17 C.

Według producenta średnie spalanie Vito 111 CDI powinno mieścić się w granicach 6,2-6,3 litra na 100 kilometrów, ale w trakcie testu wynik ten był raczej bliższy 8 litrom na „setkę”.

Po części można to wytłumaczyć szerszymi niż standardowe oponami (większe opory toczenia) oraz bogatym wyposażeniem opcjonalnym, które przecież swoje musi ważyć. Warto też dodać, że jazdy testowe odbywały się z włączoną klimatyzacją, co również musiało niekorzystnie wpłynęło na uzyskany przeze mnie wynik.

Zobacz też: Opony w aucie dostawczym – jak o nie dbać? (zdjęcia)

Standardowo furgon Mercedesa wyposażony jest tylko w 57-litrowy bak, ale można zamówić opcjonalny 70-litrowy zbiornik paliwa (dopłata 274 złotych netto/337 brutto), który pozwalał podczas testu na przejechanie ponad 900 kilometrów na jednym tankowaniu, a to całkiem niezły rezultat.

Precyzyjnie i gładko działa też 6-biegowa skrzynia manualna ECO Gear, a jej umiejscowienie znajduje się dokładnie pod ręką kierowcy. Niestety wychodząca z deski rozdzielczej drążek mocno ogranicza miejsce na kolana dla siedzącego na środkowym miejscu pasażera (oczywiście jeżeli zamówimy auto z opcjonalną dwuosobową kanapą za 1 055 złotych netto/1298 brutto).

Cennik i wyposażenie

Nawigacja Becker MAP PILOT kosztuje 1 760 złotych netto/2 165 brutto, ale wymaga dokupienia systemu Audio 15 za 2 033 złotych netto/2 501 brutto.

Mercedes-Benz Vito 109 CDI Sticker w najkrótszej odmianie kompakt wyceniono na 69 900 złotych netto/85 977 brutto.

W tej cenie otrzymamy samochód z poduszką powietrzną dla kierowcy i pasażera, układem ADAPTIVE ESP (z systemami ABS, ASR, EBV, BAS), centralnym zamkiem na pilota, a także elektrycznie sterowanymi szybami.

Ceny Vito 111 CDI w wersji długiej zaczynają się od 89 300 złotych netto/109 839 brutto, ale prezentowany furgon – jak już niejednokrotnie wspomniałem – doposażono w wiele elementów wyposażenia opcjonalnego, co podwyższyło całkowity koszt tego dostawczaka do 129 691 złotych netto/159 520 brutto. A za tyle kupić można… 3,5-tonowego Sprintera 316 CDI.

Podsumowanie

Mercedes Vito 111 CDI to dobrze wykonany i w pełni ocynkowany furgon, który oferuje wygodną kabinę z ergonomicznie rozplanowanymi przełącznikami. Co prawda silnik Renault w aucie z trójramienną gwiazdą nie wszystkim się spodoba, ale gwarantuje on odpowiednie osiągi oraz akceptowalne zużycie paliwa. Niemała cena zakupu i niekończąca się lista wyposażenia dodatkowego, to już niezmiennie elementy, do których przyzwyczaiła już swoich klientów marka Mercedes-Benz.

 

Komentarze