Wczoraj pod Mońkami doszło do groźnego zdarzenia z udziałem kurierskiego busa, który wjechał pod pociąg. Kierowca furgonu trafił do szpitala.
W poniedziałek 12 stycznia miało miejsce groźne zdarzenie z udziałem kurierskiego busa oraz pociągu pasażerskiego Polregio jadącego z Białystoku do Ełku.
Po godzinie 11:00 przed południem na niestrzeżonym przejeździe Zastocze – Knyszyn jadący drogą gminną dostawczak wjechał wprost przed nadjeżdżający skład, w wyniku czego auto zostało zepchnięte na pobliskie pola. Kierowca busa twierdził, że nie wyhamował przed przejazdem kolejowym.

Pracujący na miejscu policjanci potwierdzili, że zarówno kierowca, jak i maszynista byli trzeźwi. Szczęśliwie nikomu z 45 pasażerów jadących składem Polregio nic się nie stało, ale dalsza podróż była niemożliwa.
W wyniku tego zdarzenia poszkodowany kierowca został przewieziony karetką do szpitala na dalszą obserwację, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Teraz czynności wyjaśniające wszystkie okoliczności w tej sprawie prowadzi policja.
Źródło zdjęć: Policja, OSP Krypno




Odpowiedzi
Napisz tu swoją opinię
ale odbiory zrobił prawda?