Groźnie wyglądające zderzenie pod Mielcem. Wczoraj w nocy bus skosił słup energetyczny. Podobna kolizja miała miejsce też w Lesznie.
Ciężkie warunki drogowe utrzymują się niemal w całej Polsce. Wczoraj w nocy w miejscowości Radomyśl Wielki pod Mielcem (woj. podkarpackie) 21-letni kierowca stracił panowanie nad swym samochodem, wypadł z jezdni i uderzył w betonowy słup energetyczny.
Do zdarzenia doszło około godziny 1:45 na ulicy Piłsudskiego. W wyniku uderzenia znacznie uszkodzona została kabina busa, wraz z kurnikiem oraz plandeką i zabudową a młody stażem kierowca Daily został odwieziony do szpitala w Mielcu.

W wyniku tego nocnego zdarzenia do godzin porannych trwały prace porządkowe i usuwanie rozbitej „międzynarodówki”, co spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu. Policja potraktowała to zdarzenie jako kolizję drogową.
Podobny scenariusz z udziałem dostawczego Renault Master wydarzył się także w poniedziałek 26 stycznia na ul. Dożynkowej w Lesznie.

Kierujący dostawczym Renault Master nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i na łuku drogi wpadł w poślizg.
W wyniku tego furgon uderzył w słup latarni, który przewrócił się na „blaszkę”. Szczęśliwie 38-letniemu kierowcy Masterki nic się nie stało.
Źródło zdjęć: OSP Radomyśl Wielki, Policja



