Słupscy inspektorzy Wydziału Zwalczania Przestępczości Środowiskowej ujawnili nielegalny punkt demontażu pojazdów, za co grozi do 500 000 zł.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku w środę 2 października poinformował o akcji przeprowadzonej na terenie jednej z posesji w powiecie chojnickim.
W działaniach, w których wykorzystany został dron, inspektorzy z delegatury w Słupsku ujawnili miejsce, gdzie był prowadzony demontaż wycofanych z eksploatacji pojazdów, w dużej mierze były to dostawcze Mercedesy T1 oraz Sprintery.
W ramach podjętych czynności stwierdzono na posesji kilkaset pojazdów będących w różnym stopniu zdemontowanych oraz znaczną ilości części samochodowych w tym zużyte opony czy fragmenty wiązek przewodów elektrycznych, tapicerek samochodowych oraz odpadów z tworzyw sztucznych ułożonych bezpośrednio na gruncie.


Wewnątrz przeszukanych pomieszczeń gospodarczych inspektorzy WZPŚ także stwierdzili znaczą ilość podzespołów oraz elementów wyposażenia pojazdów, ale też narzędzia i urządzenia służące do demontażu pojazdów.
Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, nagromadzona ilość zdemontowanych samochodów oraz części i podzespołów wskazuje na to, że ten nielegalny proceder był prowadzony od dłuższego czasu a prowadzenie demontażu pojazdów poza stacją demontażu zagrożone jest administracyjną karą pieniężną od 15 000 zł do 500 000 złotych.
Źródło zdjęć: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku



