Ładunek z polskiego busa spadł pod nogi niemieckich policjantów

Ładunek z polskiego busa spadł pod nogi niemieckich policjantów

Pod Mülheim niemiecka policja zatrzymała dwa busy z Polski. Z jednego, po otwarciu plandeki, część ładunku wypadła pod nogi policjantów.

W czwartek 15 stycznia od popołudnia do wieczora funkcjonariusze z posterunku policji autostradowej w Mülheim nieopodal Düsseldorfu (kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia) prowadzili kontrole komercyjnego transportu towarowego na parkingu Entenfang przy autostradzie A3 w kierunku Kolonii.

Wśród sprawdzonych pojazdów były dwa busy z Polski. Pierwsza 3,5-tonówka była przeciążona – jej rzeczywistą masę ustalono na 4,4 tony.

Do tego kierowca nie był w stanie przedstawić żadnej dokumentacji dotyczącej czasu jazdy i odpoczynku i ostatecznie policjanci wystawili mandaty i pobrali kaucję w wysokości 348 euro oraz zakazali dalszej jazdy tak przeładowanym dostawczakiem.

W drugim przypadku funkcjonariusze zwrócili uwagę na podejrzanie wybrzuszoną plandekę, co skłoniło policjantów do skontrolowania ładowni Masterki.

Kiedy kierowca podciągnął plandekę, na kierowcę oraz stojących obok niemieckich policjantów spadło kilka niezabezpieczonych nadkoli przewożonych na pace.

W związku niewłaściwym zabezpieczeniem ładunku, które – jak stwierdzono – stanowił poważne zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Kierowcy Renault zakazano dalszej jazdy i teraz zarówno prowadzący busa oraz nadawca i właściciel busa mogą spodziewać się odpowiednich mandatów.

Źródło zdjęć: Polizei

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

20 − piętnaście =