Kierujący zespołem pojazdów jechał wężykiem po „ekspresówce”. Zareagował inny kierowca dokonując tzw. obywatelskiego ujęcia na MOP Jarkowo.
W czwartek 2 października około godziny 11:20 do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu zadzwonił kierowca jadący drogą ekspresową S6 zgłaszając, że jedzie za Mercedesem Sprinterem z podpiętą lawetą.
Tor jazdy zespołu pojazdów wskazywał, że kierujący prawdopodobnie znajduje się pod wpływem alkoholu.
Kiedy jadący wężykiem zestaw zjechał na MOP Jarkowo, z kabiny Sprintera wysiadł mężczyzna ledwo trzymający się na nogach. Wtedy świadek poprosił dwóch żołnierzy znajdujących się w pobliżu o pomoc w ujęciu pijanego 36-letniego kierowcy i przypilnowaniu go do czasu przyjazdu patrolu.

Po przyjeździe na MOP funkcjonariuszy „drogówki” badanie alkomatem 36-letniego kierowcy potwierdziło, że jest on pod wpływem alkoholu – mężczyzna miał prawie 2 promile w organizmie.
Finalnie policjanci z Kołobrzegu zatrzymali kierowcę oraz jego prawo jazdy, który niedługo stanie przed sądem. Może mu grozić do 3 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.
Źródło zdjęć: Policja



