Dawno nie było nic z Czech, więc tym razem przyciężkie Iveco Daily ściągnięte z autostrady D6 i aż 8370 zł kary (oczywiście po przeliczeniu).
Przeładowane busy to temat rzeka, ale nie dotyczy to tylko polskich dróg. Nie raz pisałem o przeciążonych dostawczakach zatrzymywanych w Niemczech, Francji czy na Węgrzech. Dziś wrzucam info o podobnym przypadku z Republiki Czeskiej.
W poniedziałek 24 marca tamtejsza policja poinformowała o ściągnięciu z autostrady D6 z okolic miasta Sokolov, w zachodniej części Czech, dostawcze Iveco Daily.
W trakcie kontroli potwierdzono, że to pojazd z dopuszczalną masą całkowitą do 3500 kg, ale wynik pomiaru wykazał znaczne przekroczenie tegoż parametru.

Ważenie kontrolne potwierdziło, że realna masa doszła do 6300 kg, więc czescy policjanci zakazali dalszej jazdy zagranicznemu kierowcy a do tego zapłacił on na miejscu kontroli kaucję w wysokości 50 tysięcy czeskich koron, co po przeliczeniu na złotówki daje około 8370 złotych.
Dla przypomnienia dodam, że w Polsce kara dla kierowcy za przeładowanie to maksymalnie 3000 zł a dodatkowo, jeżeli pojazd wykonuje transport międzynarodowy czy kabotaż i jest na tzw. wypisie z licencji, to dodatkowo przewoźnik otrzyma do 2000 zł kary (przy przekroczeniu DMC o ponad 20%).
Źródło zdjęć: Policie České republiky



