Test: Fiat E-Ducato – wyposażenie i ceny

Test: Fiat E-Ducato – wyposażenie i ceny

Sprawdziłem realne zużycie energii Fiata E-Ducato zimą. Zweryfikowałem rzeczywistą masę własną i ładowność. Czas więc na wyposażenie i ceny.

W ramach współpracy z polskim przedstawicielstwem marki Fiat Professional (Stellantis Polska) przez niemal miesiąc testowałem przy dużych mrozach elektrycznego Fiata E-Ducato. W pierwszym materiale poświęconym zespołowi napędowemu zweryfikowałem rzeczywisty zasięg jeżdżąc po mieście i okolicach.

W drugiej publikacji skupiłem się na walorach użytkowych elektrycznej „blaszki” z nadwoziem L3H2 weryfikując m.in. realną masę własną tej 3,5-tonowej wersji E-Ducato – a co za tym idzie – również faktyczną ładowność.

Ostatni z tej serii materiałów z Fiatem E-Ducato w roli głównej będzie poświęcony wyposażeniu standardowemu, opcjom, w jakie doposażony został prezentowany furgon, a także cenom tego eLCV.

Fiat E-Ducato – wyposażenie standardowe na rok 2026

Jak wynika z informacji opublikowanych na oficjalnej stronie marki Fiat Professional, w serii Fiat E-Ducato dostępny jest nie tylko, jako furgon (od L3H2, poprzez L3H3 i L4H2, do L4H3), ale też w postaci np. podwozi do zabudowy z pojedynczą kabiną (dostępne podwozia L3 i L4), czy z zabudową skrzyniową oraz jako 1-stronna lub 3-stronna wywrotka.

Wyposażenie standardowe Fiata E-Ducato z nadwoziem furgon obejmuje m.in. 16-calowe stalowe obręcze z oponami 215/75 R16C oraz zestaw naprawczy do opon „Fix&Go”, poduszkę powietrzną kierowcy i pasażera, 3-miejscową kabinę, elektrycznie sterowane lusterka zewnętrzne, 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników czy bezkluczykowy system Keyless Entry and Go, który bardzo przydaje się, kiedy często kierowca wychodzi i wchodzi do pojazdu (np. kurierzy, serwisanci, firmy budujące stoiska targowe).

W serii elektryczny „Dukat” oferuje też np. automatyczną klimatyzację, tylne czujniki cofania, elektryczny hamulec postojowy oraz 7-calowy centralny ekran dotykowy z bezprzewodową łącznością Bluetooth i Android Auto/Apple CarPlay.

Jeżeli chodzi o wyposażenie dodatkowe, to mamy w przypadku prezentowanej „blaszki” naprawdę długą listę zastosowanych opcji.

Przykładowo pakiet Worksite (3200 zł netto) obejmuje np. wielosezonowe opony w rozmiarze 225/75 R16C z pełnowymiarowym kołem zapasowym czy plastikowe listwy ochronne na przednich nadkolach i system Traction+, czyli elektroniczny układ kontroli trakcji, który może wybawić nas z opresji na nawierzchniach o mniejszej przyczepność (śnieg, lód, piasek).

Do tego w skład pakietu City Plus (6100 zł netto) wchodzą elektrycznie składane lusterka boczne, cyfrowe lusterko wsteczne (polecam!), system monitorowania martwego pola oraz system rozpoznawania ruchu poprzecznego i czujniki parkowania wokół pojazdu.

Pod względem zwiększenia walorów użytkowych warto też zastanowić się nad pakietem Cargo (2160 zł netto) obejmującym m.in. tylne dwuskrzydłowe drzwi otwierane do kąta 270 stopni, gniazdo 12V w przestrzeni ładunkowej w tylnym prawym narożu czy ledowe oświetlenie paki.

Fiat E-Ducato 2026 – aktualny cennik

Na polskiej stronie internetowej marki Fiat Professional widnieje informacja, że cennik Fiata E-Ducato zaczyna się od 256 787 zł netto za bazowy wariant furgonu L3H2.

I tutaj uwaga – oczywiście mam świadomość, że te ceny cennikowe to w zasadzie punkt wyjścia i można te ceny negocjować, ale ja zawsze podaję aktualny w momencie pisania cennik oficjalny podawany przez dystrybutora czy importera danego pojazdu.

Warto w tym momencie zwrócić uwagę jeszcze na jedną kwestię, o której już wspomniałem. W oficjalnym cenniku znaleźć można dwa warianty tonażowe: 3500 kg oraz 4250 kg.

Dlaczego o tym wspominam? Bo w Polsce od kilku już lat kierowcy posiadający prawo jazdy kategorii B dłużej niż 2 lata mogą legalnie jeździć takim eLCV do 4250 kg DMC.

Wynika to z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych z 2 grudnia 2021 roku. Trzeba więc pamiętać, że będzie w pojeździe z homologacją N2 już zamontowany tachograf i ogranicznik prędkości do 90 km/h, ale z drugiej strony będziemy dysponować już furgonem mającym realnie blisko 1300 kg ładowności.

Oczywiście takie eLCV z DMC do 4250 kg, to kwestia do indywidualnego rozważenia, bo powyżej 3500 kg DMC zaczynają już obowiązywać opłaty eTOLL. No i o znakach B-5 w centrach miast również należy pamiętać.

Podsumowanie

Przez blisko miesiąc naprawdę solidnie przetestowałem elektrycznego Fiata E-Ducato. Jeździłem w mrozach z maksymalnym obciążeniem po mieście, po „krajówkach” i po autostradach. Ani razu „Dukat” mnie nie zawiódł a zespół napędowy nic nie robił sobie z temperatur sięgających czasem i do -20°C.

Na pewno świetną sprawą w elektrycznych busach jest możliwość zaprogramowania ogrzewania/schłodzenia kabiny na konkretną godzinę odjazdu, co pozwala zaoszczędzić sporo czasu i nerwów. I nie piszę tego, bo ktoś mi kazał czy zasugerował. Po prostu elektryczne auta (a to już drugie, które przetestowałem solidnie podczas tegorocznej zimy) po prostu dają sobie radę podczas prawdziwych mroźnych dni.

Czy wtedy zużycie energii wzrasta? Tak, ale i w dostawczakach z dieslem pod maską spalanie oleju napędowego także jest zauważalnie wyższe 😉

A w takiej elektrycznej „blaszce” na bank filtr paliwa się nie zapcha, bo go po prostu nie ma. Podobnie, jak nie ma alternatora, wtryskiwaczy czy turbosprężarki, układu SCR z pompką AdBlue czy „dwumasą” 😉

Choć trzeba tutaj jasno zaznaczyć, że ciągle na dalszych trasach silniki wysokoprężne w lekkich pojazdach użytkowych są niezastąpione. Ale to przecież tylko kwestia czasu 🙂

Artykuł sponsorowany

Źródło zdjęć i filmu: dostawczakiem.pl

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 × cztery =