Pod Skawiną prowadzący Peugeota Boxera wjechał na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg. Kierujący miał zatrzymane za alimenty prawo jazdy.
Niebezpieczna sytuacja miała miejsce na ulicy Krakowskiej w miejscowości Wielkie Drogi pod Skawiną (woj. małopolskie) w środę 9 października.
Około godziny 20:25 w ciągu drogi krajowej nr 44 doszło do zderzenia pociągu z dostawczym Peugeotem Boxerem prowadzonym przez 39-latka.
Według policyjnych ustaleń prowadzący busa pomimo nadawania przez sygnalizację czerwonego światła zdecydował się wjechać na tory doprowadzając do zderzenia z pociągiem osobowym relacji Kraków Główny – Oświęcim.

Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń a funkcjonariusze potwierdzili, że 39-latek prowadzący Boxera oraz maszynista byli trzeźwi.
Lokalne media podają jednak informacje, że kierujący dostawczaka mężczyzna miał zatrzymane prawo jazdy, w związku ze sprawą jego zadłużenia alimentacyjnego. Policjanci skierowali wobec 39-latka wniosek do sądu.
Jeżeli okaże się, że sprawca tego zdarzenia nie miał uprawnień, to zapewne ubezpieczyciel wystąpi do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o zwrot wypłaconego PKP odszkodowania. A UFG z kolei zwróci się z tzw. regresem do 39-latka.
Źródło zdjęć: OSP



