Ostatnio lubelscy policjanci zanotowali 200 wykroczeń na 250 skontrolowanych busów. Teraz kierowca Jumpera trafił do więzienia.
W czwartek 6 marca policjanci z komisariatu w Kazimierzu Dolnym woj. lubelskie) zatrzymali w Parchatce do kontroli drogowej dostawczego Citroena Jumpera.
Jak się okazało, za kierownicą furgonu siedział 44-latek z powiatu świdnickiego, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi a jakby tego było mało, po sprawdzeniu w policyjnym systemie okazało się, że jest poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności.
Zatrzymanego w Parchatce mężczyznę przewieziono do zakładu karnego a niebawem za kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień stanie przed sądem.

Warto tutaj wspomnieć, że funkcjonariusze wytypowali do kontroli akurat busa pod kątem tego czy kierowca ma uprawnienia do kierowania tego typu pojazdem oraz czy jest trzeźwy a stan techniczny Citroena nie budzi zastrzeżeń.
Dlaczego? Bo – i tutaj cytat z oficjalnego komunikatu – „funkcjonariusze szczególną uwagę kierują ostatnio właśnie na kierowców rozwożących towary i przesyłki, ze względu na liczbę różnego rodzaju nieprawidłowości stwierdzanych podczas kontroli w całym województwie”.
W informacji pochodzącej z Komendy Powiatowej Policji w Puławach znalazło się też stwierdzenie, że podczas akcji przeprowadzonej w lutym przez policjantów z Lublina na 250 skontrolowanych tego typu pojazdów ujawnionych zostało aż 200 wykroczeń.
Nie ma się więc co dziwić, że przy takich proporcjach policjanci mają na oku dostawczaki a przypadek prowadzącego „blaszkę” bez uprawnień, który był w dodatku poszukiwany, potwierdza wzmożone zainteresowanie służb takimi pojazdami i kierującymi busami.
Źródło zdjęć: Policja



