W miniony piątek dwaj mężczyźni wjechali do rowu Volkswagenem T4 i uciekli z miejsca zdarzenia. Kiedy przyjechała policja wrócił pasażer.
W piątek 26 września w miejscowości Żukowo Morskie nieopodal Darłowa (woj. zachodniopomorskie) kierujący Volkswagenem T4 zjechał do rowu na drodze wojewódzkiej nr 203.
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że w momencie, kiedy policjanci dotarli na miejsce nie zastali nikogo przy „T4-ce”. Z relacji świadków wynikało, że białą doką podróżowało dwóch mężczyzn, którzy nie czekając na służby szybko oddalili się z miejsca zdarzenia.
W pewnym momencie do policjantów podszedł mężczyzna, który przyznał, że był pasażerem Transportera. Niedługo później policjantom udało się ustalić tożsamość kierowcy i doprowadzić do jego zatrzymania.
Jak się okazało kierowcą porzuconego w rowie Volkswagena był 45-latek, który potwierdził, że prowadził dostawczaka – mężczyzna prowadził T4 mimo dożywotniego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Finalnie 45-latek został zatrzymany i dzień później usłyszał zarzuty. Decyzją prokuratora został wobec niego zastosowany dozór policyjny. Kierowcy za recydywę, czyli złamanie sądowego zakazu, grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło zdjęcia: Policja



