W Düsseldorfie zatrzymano nieco poobijanego Sprintera. Skończyło się na stwierdzeniu 30 usterek, głównie poważnych i niebezpiecznych.
W piątek 17 października 2025, około godziny 08:00 rano, funkcjonariusze „drogówki” z niemieckiego Düsseldorfu zatrzymali do sprawdzenia dostawczego Mercedesa Sprintera w pobliżu skrzyżowania Völklinger Straße z Plockstraße.
Powodem kontroli był fakt, że furgon na niemieckich tablicach rejestracyjnych wizualnie prezentował się nie najlepiej – karoseria przedliftowej „906-tki” faktycznie była nieco poobijana a np. prawa tylna lampa zespolona trzymała się na taśmie klejącej.

Funkcjonariusze widząc, że usterek w dostawczaku jest zdecydowanie więcej, zadecydowali o skierowaniu Sprintera na stację kontroli pojazdów w celu przeprowadzenia dalszej weryfikacji stanu technicznego.
Finalnie szczegółowe badanie wykazało łącznie 30 usterek, głównie poważnych i niebezpiecznych, w tym m.in. wycieki oleju silnikowego i przekładniowego czy usterki w układzie kierowniczym i hamulcowym.
Piątkowa kontrola „906-tki” skończyła się wycofaniem pojazdu z dalszego użytkowania po drogach publicznych zatrzymując tablice rejestracyjne. Do tego policjanci postawili 26-letniemu kierowcy oraz 41-letniemu właścicielowi Sprintera zarzuty wykroczenia administracyjnego.





Źródło zdjęć: Polizei



