Policjanci „drogówki” z Inowrocławia zatrzymali Renault Master z opuszczoną tylną burtą. Skończyło się na 300-złotowej grzywnie i 8 punktach.
W środę 22 października funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu (woj. kujawsko-pomorskie) podczas patrolu gminy Dąbrowa Biskupia zwrócili uwagę na dostawcze Renault Master przewożące dłuższe profile.
Skrzyniowym busem z plandeką kierował 44-letni cudzoziemiec, który, aby przewieźć dłuższy ładunek, opuścił tylną burtę zabudowy zasłaniając tym samym tablicę rejestracyjną oraz światła.
Policjanci „drogówki” z Inowrocławia ukarali prowadzącego pojazd mandatem karnym w wysokości 300 złotych a na jego konto trafiło 8 punktów karnych.
A na koniec z własnego doświadczenia podpowiem, że kierowca Masterki raczej nie popełniłby wykroczenia, gdyby podniósł burtę o 90 stopni i przywiązał ją pasem do wspomnianych profili. Ciężko też po zdjęciu wyrokować czy wspomniany ładunek nie wystawał poza tylny obrys pojazdu więcej niż 0,5 metra, bo wtedy przydałaby się już „gabarytka” do kupienia w internecie nawet za 30-40 złotych – wyszłoby i tak taniej niż ewentualny mandat 😉
Źródło zdjęcia: Policja



