W poniedziałkowy poranek doszło do tragicznego wypadku na trasie S8 pod Wieruszowem. Niestety, nie żyją 4 osoby jadące Jumperem.
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w poniedziałek 24 listopada na wysokości 140. kilometra drogi ekspresowej S8 w kierunku Wrocławia.
Jak podają pracujący na miejscu policjanci, do karambolu doszło około godziny 6:30 w okolicach miejscowości Chojny w powiecie wieruszowskim (woj. łódzkie). Zderzyły się tam 4 pojazdy: ciężarówka z podpiętą przyczepą, „solówka” oraz dwa pojazdy dostawcze.
Dramatyczny splot wydarzeń zacząć się miał od pożaru ciężarówki na „S8-ce”. Utworzył się zator a następnie prowadzący dostawczego Jumpera najechał z nieznanych przyczyn w stojące na prawym pasie Iveco Daily a następnie w inne stojące w korku pojazdy.


Wstępne ustalenia mówią o tym, że Jumperem podróżowało 5 Polaków w wieku od 22 do 54 lat. Aż 4 z nich zmarło na miejscu. Do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowany został najmłodszy 22-latek jadący furgonem.
Droga ekspresowa S8 została całkowicie zablokowana. Policjanci kierują ruchem na wyznaczone objazdy. Na węźle Złoczew służby kierują na drogę drogę wojewódzką 482, a następnie na węźle Wieluń wjedziecie na S8. Na miejscu tragedii pod Lututowem pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, aby ustalić wszystkie okoliczności tego karambolu.
Źródło zdjęć: OSP Chojny, Policja



