Wystarczy moment, aby Mercedes Citan Mixto z 5-osobowej brygadówki stał się 2-osobowym vanem, ale takie rozwiązanie ma też swoje mankamenty.
Mercedes-Benz W415, czyli Citan I generacji, pojawił się na rynku w II połowie 2012 roku. Był to konstrukcyjnie klon Renault Kangoo II wykorzystujący te same jednostki napędowe i skrzynie biegów, ale np. przód auta oraz deska rozdzielcza zostały przeprojektowane względem francuskiego protoplasty.
Najmniejszy z gamy Mercedes-Benz Vans model nie odniósł jakiegoś spektakularnego sukcesu na europejskim i polskim rynku, ale doczekał się następnej generacji, co w sumie można potraktować, jako sukces.
Pod koniec 2021 roku do europejskich salonów zaczęły trafiać pierwsze egzemplarze II generacji Citana, którego oznaczenie typoszeregu to W420. Auto, podobnie, jak poprzednie W415, produkuje Renault we francuskich zakładach w Maubeuge.
I także w tym wypadku design pasa przedniego oraz deska rozdzielcza różnią się od Kangoo III, na której bazuje Citan W420. Ja do testów otrzymałem wariant Mixto, czyli ze składaną kanapą w II rzędzie, co pozwala w dosłownie kilka sekund zrobić z Citana furgonetkę mieszczącą 2 europalety EPAL (1200×800 mm).
Citan W420 Mixto: na budowę jak znalazł
Prezentowany pojazd bazująca na nadwoziu L2 o długości 4922 mm (5037 mm z hakiem) i o szerokości 1859 mm (2159 mm z lusterkami).
Wysokość auta dochodzi do 1855 mm (1928 mm z anteną), ale trzeba dodać, że widoczny na zdjęciach i w filmie Citan otrzymał opcjonalne pakiet budowlany, w skład krórego wchodzi podwyższone zawieszenie z osłoną dolną silnika. Standardowa wysokość „L2-ki” to 1838 mm (bez anteny).

Testowy egzemplarz został dobrze doposażony a na liście dodatków znalazły się m.in. 16-calowe obręcze ze stopów lekkich (2967 zł netto), stały hak kulowy (2737 zł netto) czy pakiet oświetleniowy (4569 zł netto) obejmujący, oprócz reflektorów LED High Performance, także asystenta świateł drogowych oraz reflektory przeciwmgielne. Niestety, klient musi też dopłacić za… koło zapasowe (520 zł netto).
Niemniej Citan w lakierze Szarość magnetytu (bez dopłaty) i na 16-calowych alufelgach prezentuje się całkiem dobrze.
W środku na przednich fotelach znajdziemy wystarczającą ilość miejsca dla kierowcy i pasażera. Mamy też tutaj zamykany schowek przed kierowcą oraz kolejny przed pasażerem, ale brakuje tam miejsca, gdzie na widoku można umieścić chociażby telefon.

Na plus zaliczyć można także otwierane do około 90 stopni przednie drzwi, które ułatwiają wchodzenie i wychodzenie z kabiny. Minusem jest natomiast szeroki słupek A – potrafi całkowicie zasłonić chociażby rowerzystę czy człowieka przechodzącego przez przejście dla pieszych.
Jakość materiałów nie porywa, ale też nie ma tragedii. Analogowy zestaw wskaźników jest czytelny a kierownica Citana jest taka dokładnie, jak np. w większym Vito czy Sprinterze – dobrze leży w dłoniach a dwustopniowa regulacja sprawia, że niemal każdy kierowca znajdzie odpowiednią dla siebie pozycję do jazdy.
Przy rozłożonej tylnej kanapie mamy zatem 5-osobową brygadówkę, która sprawdzi się, aby dowieźć na budowę pracowników. Trzeba jednak uczcicie stwierdzić, że o ile miejsca nad głowami w drugim rzędzie nie brakuje, to na szerokości barków 3 dorosłych budowlańców już będzie mieć ciasno.

Kiedy już dowieziemy „na robotę” ekipę sprzątającą czy zespół elektryków, można w dosłownie kilka sekund złożyć kanapę i pojechać po ładunek.
Na podpiętym na powyżej filmie pokazałem, że wystarczy pociągnąć za czerwoną opaskę przy lewych lub prawych drzwiach przesuwnych oraz zwolnić blokadę przy zewnętrznej części oparcia kanapy i mamy nie 5-osobową brygadówkę a furgonetkę mieszczącą 2 europalety.
Ładownia na 2 EP, ale…
Przy 5-osobowej konfiguracji wnętrza po podłodze zmieści się w części ładunkowej 1 EP: po podłodze mamy tutaj 1390 mm a pomiędzy nadkolami jest 1248 mm.
W konfiguracji 2-osobowej, już po złożeniu kanapy, wsadzimy do Citana W420 Mixto już 2 EP. Maksymalna szerokość przestrzeni ładunkowej dochodzi do 1524 mm przy wysokości 1256 mm (choć Renault podaje dla Kangoo III 1215 mm a to to samo auto przecież).
Jeżeli jednak będziemy chcieli załadować te dwie europalety do Citana Mixto, to trzeba pamiętać, że kratka przy złożonej pionowo kanapie ogranicza wysokość towaru przewożonego na tej palecie bliżej kierowcy i pasażera.

Druga kwestia, to punkty mocujące. W Citanie L2 do zabezpieczenia towaru służy 6 takich mocowań umieszczonych w podłodze, ale po ułożeniu 2 palet, ta pomiędzy przesuwnymi drzwiami uniemożliwia skorzystanie z 4 takich zaczepów.
No i jeszcze kwestia dopuszczalnej masy całkowitej i dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Prezentowany van ma DMC na poziomie 2550 kg a DMCZ to 3500 kg.
Rzeczywista masa własna na wadze (mniej niż 50% paliwa w baku, pusta paka) testowego egzemplarza doszła do 1768 kg, co oznacza całkiem niezłe 782 kg na ładunek i kierowcę oraz pasażerów.
Mercedes-Benz Citan 112 CDI, czyli z K9K pod maską
Testowy Citan Mixto napędzany był przez najmocniejszego z gamy turbodiesla o pojemności 1461 ccm i mocy 116 KM. Jest to znana od lat konstrukcja z rodziny silnikowej K9K występująca w wielu różnych samochodach osobowych i dostawczych.
Nie ma co narzekać na kulturę pracy, ani na elastyczność, bo 270 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępne jest już przy 1750 obr./min. Spalanie potrafi zaskoczyć pozytywnie: poza miastem przy spokojnej jeździe wynik w okolicach 4 litrów na „setkę” jest możliwy do osiągnięcia bez większych wysiłków.
Na drogach ekspresowych i przy większym wietrze zużycie oleju napędowego oscylowało w okolicach 7 litrów na 100 kilometrów. Z kolei spalanie przy jeździe autostradowej z obciążeniem 300 kg na pace przekroczyło 8 l/100 km. W mieście należy się spodziewać wyniku na poziomie 7,5 litra na każde 100 kilometrów.

Wyrazy uznania należą się na pewno automatycznej 7-stopniowej przekładni, z którą współpracował 1,5-litrowy turbodiesel. Dzięki temu „automatowi” można Citanem Mixto poruszać się naprawdę komfortowo, zarówno w mieście, jak i poza nim. Do pełnego szczęścia brakuje może łopatek przy kierownicy, ale w sumie to nie sportowe auto a typowo roboczy wół.
Zawieszenie nie jest zbyt miękkie a auto dobrze trzyma się obranego przez kierowcę toru jazdy. Na dobrej jakości drogach nie słychać nawet tej kratki z tyłu, choć na wertepach przy placu budowy jakieś trzaski metalowe da się raz na jakiś czas usłyszeć. Tylko, że dokładnie tak to też wygląda w innych konkurencyjnych brygadówkach ze składaną do pionu kanapą.
I jeszcze jedna kwestia o której warto wspomnieć: opcjonalne reflektory LED High Performance naprawdę wyśmienicie oświetlają drogę po zmroku a snop światła nie męczy oczu kierowcy. Warto za to dopłacić. A skoro już o pieniądzach mowa…
Cennik i wyposażenie
Według specyfikacji podesłanej przez importera prezentowany Mercedes-Benz Citan 112 CDI Mixto wyceniony został na 166 948 zł netto/205 346 zł brutto. Niemało, tym bardziej, że mowa o klonie konstrukcyjnym Renault Kangoo.
Jednak cena bazowa to 117 632 zł netto a dodatki robią tutaj niemałą sumkę, bo wyszło aż 49 316 zł netto za to ekstra wyposażenie.
Seryjnie znajdziemy tutaj m.in. poduszki powietrzne (czołowe, boczne oraz kurtynowe) dla kierowcy i pasażera podgrzewane i regulowane elektrycznie lusterka zewnętrzne, system infotainment MBUX, kamerę cofania, tylne czujniki parkowania, tempomat czy wielofunkcyjną kierownicę oraz manualną klimatyzację.

Na liście dodatkowo płatnych elementów prezentowanego Mixto znajdziemy np. klimatyzację automatyczną (1611 zł netto), ładowarkę bezprzewodową dla smartfonów (961 zł netto), pakiet komfortowych foteli obejmujący m.in. podgrzewany fotel kierowcy i pasażera z przodu czy siedzenie pasażera regulowane na wysokość (2304 zł netto).
Do tego znajdziemy w płatnych opcjach przyciemnione szyby tylne (961 zł netto), lusterko wewnętrzne z funkcją automatycznego ściemniania się (424 zł netto) i znacznie więcej innych dodatkowych elementów.
Podsumowanie
Mercedes-Benz Citan 112 CDI Mixto dobrze przyspiesza, nie pali przesadnie dużo i – w zależności od potrzeb – oferuje albo 5-miejscowe wnętrze, albo ładownię mieszczącą 2 europalety.
Trochę przeszkadzają szerokie słupki A no i zastanawia brak koła zapasowego na liście wyposażenia seryjnego. Cena z cennika też nie mała. Trzeba się jednak spieszyć, jeżeli będziecie chcieli powiększyć flotę o takiego Citana. Dlaczego?
W 2026 roku W420 ma zniknąć z oferty Mercedes-Benz Vans. Czy będzie jakiś następca małej furgonetki z trójramienną gwiazdą? Na razie cisza w tym temacie, ale kto wie.
W segmencie LCV kooperacje stosowane są od lat. Tak było na przykład w przypadku np. pick-upa Mercedesa, który też został wycofany z oferty a bazował na Nissanie Navarze. Nie pomogło nawet wsadzenie tam jednostki Mercedesa w postaci 3.0 V6 OM642.



















Źródło zdjęcia i filmu: dostawczakiem.pl



