W Legnicy 46-latek prowadził Craftera pod wpływem metamfetaminy. W aucie były narkotyki, ale nie przyznał się do nich ani kierowca, ani pasażer.
W poniedziałek 12 stycznia policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z legnickiej komendy zatrzymali do kontroli dostawczego Volkswagena Craftera. Zachowanie kierującego wzbudziło podejrzenia policjantów – mężczyzna był pobudzony, miał szkliste oczy a do tego był nerwowy. Badanie testerem narkotykowym wykazało pozytywny wynik na obecność metamfetaminy.
Funkcjonariusze „drogówki” przy kierującym znaleźli też zawiniątko z białymi kryształkami, które mężczyzna próbował ukryć. Potem, podczas przeszukania pojazdu, przy podsufitce znaleziono też woreczek strunowy z białym proszkiem.

Zarówno 46-letni kierujący, jak i 36-letni pasażer, zostali zatrzymani, gdyż żaden z nich nie przyznał się do kogo należą narkotyki z podsufitki.
Kierującego busem doprowadzono do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań a potem obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu, gdzie wykonywano z nimi dalsze czynności procesowe. Obaj mężczyźni to mieszkańcy powiatu oleśnickiego.
Prowadzącemu busa grozi do 3 lata pozbawienia wolności za kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających. Taka sama kara grozi za posiadanie narkotyków.
Źródło zdjęć: Policja



