Chyba coś za lekko spięte było to auto na najeździe, jeśli w ogóle było. Po uderzeniu VW w bok autolawety przewożony Rover spadł na Passata.
W minioną środę 14 stycznia policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące zdarzenia, do którego doszło na drodze pomiędzy Kruszwicą a miejscowością Dobre (woj. kujawsko-pomorskie).
Jak ustalili pracujący na miejscu funkcjonariusze „drogówki” po godzinie 8:00 w Bronisławiu prowadzący Volkswagena Passata 54-latek nie zapanował na śliskiej drodze nad swoim pojazdem i podczas skrętu w prawo uderzył w lewy bok Fiata Ducato ciągnącego na haku przyczepę.
W wyniku tego przewożony na najeździe Dukata osobowy Rover 75 zsunął się częściowo na maskę Passata, co może oznaczać, że raczej nie był odpowiednio zabezpieczony na czas transportu (jeśli w ogóle był).


Finalnie 54-latek z „B5-tki” został przewieziona do szpitala na badania. Wiadomo już, że obaj kierujący byli trzeźwi.
Policjanci za spowodowanie kolizji skorzystali możliwości pouczenia kierowcy VW a w komunikacie nie wspomina się w nic o tym dlaczego przewożona na Ducato osobówka zsunęła się na Passata.
P.S. Nie raz publikowałem na łamach dostawczakiem.pl artykuły z wypadków, gdzie po większym „dzwonie” przewożony na najeździe autolawety samochód pozostawał dalej na swoim miejscu. W tym wypadku kierowca Ducato chyba poszedł na łatwiznę, na szczęście Rover nie wpadł dalej w „B5-tkę”, bo mogłoby się to skończyć tragicznie.
Źródło zdjęć: Policja



