Test: Nissan Interstar-e 87 kWh – wyposażenie i ceny

Test: Nissan Interstar-e 87 kWh – wyposażenie i ceny

Zazwyczaj elektryczne dostawczaki są bardzo dobrze wyposażone już od podstawowej wersji. Nie inaczej jest w przypadku Nissana Interstara-e.

To już trzecia i zarazem ostatnia publikacja w ramach współpracy z firmą Astara, oficjalnym dystrybutorem pojazdów marki Nissan w Polsce.

Pierwszy materiał z testów elektrycznego Interstara-e dotyczył zespołu napędowego oraz zużycia kWh/100 kilometrów w mieście oraz na trasie. W drugim artykule sprawdzałem to L3H2 pod kątem parametrów typowo użytkowych, weryfikując m.in. kwestię rzeczywistej masy własnej, a co za tym idzie, realnej ładowności.

W tym razem skupię się na wyposażeniu takiej elektrycznej „blaszki”. Dotychczasowe doświadczenia z testów eLCV wskazują, że są to auta naprawdę dobrze wyposażone względem spalinowych odpowiedników. I tak też jest w przypadku Nissana Interstara-e.

Wyposażenie standardowe wersji Business na rok 2026

I teraz małe wyjaśnienie: widoczny na zdjęciach furgon to najbogatszy wariant wyposażeniowy Tekna, który w serii posiada już m.in, ogrzewaną przednią szybę czy ładowarkę pokładową (OBC) pozwalającą na przyjęcie do 22 kW prądu przemiennego.

Tylko, że w ostatnim czasie zmieniły się cenniki wraz z dostępnymi wersjami i poziomami oferowanego wyposażenia. Wcześniej podstawowym wariantem była odmiana Business. Nieco droższym, już z możliwością ładowania prądem 22 kW AC, była wersja wyposażeniowa Business Plus, natomiast topowym wariantem wyposażeniowym była Tekna.

Aktualnie na stronie internetowej nissan.pl znajdziecie tylko bazowy wariant Business dostępny z baterią 87 kWh, więc skupię się właśnie na tej wersji.

Według cennika ważnego od 1 stycznia 2026 roku, podstawowy wariant Business posiada już np. poduszkę powietrzną dla kierowcy i pasażera, tzw. asystenta bocznego wiatru, tempomat z ogranicznikiem prędkości, automatyczną klimatyzację, cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej ekranu 7′ czy dwustopniową regulację kierownicy.

Dalej na liście standardowego wyposażenia znalazł się m.in. 10-calowy centralny wyświetlacz obsługujący łączność ze smartfonami poprzez Android Auto i Apple CarPlay, wielofunkcyjna kierownica, halogenowe światła przeciwmgłowe, kamera cofania z tylnymi czujnikami parkowania oraz elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne a także wielosezonowe opony w rozmiarze 215/75/16C.

Podstawowy wariant Business z rocznika 2026 rok oferuje także pełnowymiarowe koło zapasowe, 2-osobową kanapę dla pasażerów ze schowkiem pod siedziskiem o pojemności aż 135 litrów czy ładowarkę pokładową 11 kW oraz 6,5-metrowy kabel Typ 2 (3-fazowy do publicznych ładowarek AC).

Warto też wspomnieć, że już bazowa wersja na 2026 roku oferuje już tzw. inteligentny kluczyk, czyli element, którego nie miał testowy Interstar-e w topowej odmianie Tekna.

W serii na 2026 roku podstawowy wariant elektrycznego Interstara-e ma już zabezpieczenie podłogi ładowni ze sklejki oraz polipropylenowe panele chroniące ściany boczne i drzwi. Otwierane do kąta 270 stopni tylne skrzydła to też seryjne wyposażenie, podobnie, jak tylny stopień ułatwiający wejście na pakę.

Nissan Interstar-e 2026 – aktualny cennik

Jak już wspomniałem, na stronie internetowej nissan.pl znajduje się obecnie wyłącznie cennik dla wersji wyposażeniowej Business z większa baterią 87 kWh. Produkcję zamówionych aut określono na luty-marzec 2026, ale kolejne wersje wyposażeniowe pojawić się powinny w okolicach kwietnia.

W przypadku furgonu L2H2 oferującego ładownię o kubaturze 10,8 m3 cena zaczyna się od 234 900 zł netto/288 927 zł brutto.

W ofercie znajduje się także większa „blaszka” w postaci L3H2, czyli dokładnie taka, jak ta prezentowana na zdjęciach i filmie. W przypadku tego nadwozia mamy pakę o pojemności 13 m3. W każdym razie Interstara-e z nadwoziem L3H2 z baterią 87 kWh wyceniono na 236 900 zł netto/291 387 zł brutto.

Na liście opcji znaleźć można m.in. lakiery metalizowane (2439 zł netto; niemetalizowany biały, czerwony i szary bez dopłaty), zestaw haka holowniczego (3499 zł netto) albo aluminiową „galeryjkę” na dach (9016 zł netto dla L2H2; 10 556 zł netto dla L3H2) czy stalową drabinką montowaną na prawych skrzydłach (2033 zł netto).

Podsumowanie

Przez miesiąc czasu miałem okazję solidnie przetestować elektrycznego Interstara zarówno w mieście, jak i na dalszej trasie (będzie o tym jeszcze jedna osobna publikacja).

Dzięki temu mogę stwierdzić, że takie eLCV z baterią 87 kWh może sprawdzić się nie tylko w typowo miejskiej eksploatacji, ale można nim bez obaw pojechać do sąsiedniego miasta i wrócić bez potrzeby korzystania z publicznych ładowarek.

Kabina pasażerska Interstara-e oferuje sporo przestrzeni dla kierowcy i pasażera a bogate wyposażenie (kamera cofania, czujniki parkowania) ułatwia manewrowanie w wąskich uliczkach i znacznie zwiększa komfort użytkowania (polecam zwłaszcza podgrzanie wstępne kabiny przy mroźnych porankach).

Trzeba jednak mieć świadomość, że zakup czy wzięcie w leasing lub najem elektrycznego auta dostawczego musi być przemyślanym działaniem. Stąd też ta seria publikacji. Podstawą dostęp do własnego punktu ładowania. Bo im mniej zapłacimy za 1 kWh, tym całkowity koszt użytkowania eLCV będzie co raz bardziej korzystniejszy w porównaniu z vanem napędzanym silnikiem Diesla.

Artykuł sponsorowany

Źródło zdjęć i filmu: dostawczakiem.pl

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pięć − jeden =