Na „A4-ce” pod Bolesławem zatrzymano za prędkość kierowcę Transportera. Mężczyzna był trzeźwy, choć też i pod wpływem środków niedozwolonych.
Do zatrzymania białego Volkswagena Transportera doszło w niedzielę 15 lutego na autostradzie A4 pod Bolesławcem (woj. dolnośląskie).
Funkcjonariusze „drogówki” zmierzyli prędkość pojazdu, w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 110 km/h. Okazało się, że prowadzący Transportera jechał z prędkością ponad 150 km/h, ale nie to było największym problemem 38-latka siedzącego za kierownicą VW.
Policjanci przeprowadzili badanie trzeźwość, które nie wykazało obecności alkoholu u mieszkańca województwa lubelskiego. Jednak wynik narkotestu wskazał już, że 38-letni kierowca prowadził pojazd, będąc pod wpływem środka odurzającego.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Do tego za nadmierną prędkość został on ukarany mandatem w wysokości 1000 zł oraz otrzymał 11 punktów karnych. Niedługo 38-latek stanie też przed sądem za jazdę pod wpływem środków odurzających, co jest przestępstwem, za które grozi m.in kara do 3 lat pozbawienia wolności, co najmniej 5000 złotych nawiązki na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej czy zakaz prowadzenia pojazdów.
Źródło zdjęcia: Policja



