Wczoraj na DK 60 kierowca „międzynarodówki” na podwoziu Fiata Ducato zjechał do rowu. Powodem było zmęczenie siedzącego za kierownicą 22-latka.
We wtorek 3 marca około godziny 8:00 na drodze krajowej nr 60 w miejscowości Legarda doszło do zdarzenia drogowego z udziałem „międzynarodówki” na podwoziu Fiata Ducato.
Ze wstępnych ustaleń przybyłych na miejsce policjantów wynika, iż przyczyną było zmęczenie 22-letniego kierowcy.
Mieszkańcowi Iławy oraz 22-letniej pasażerce busa na szczęście nic poważnego się nie stało, ale funkcjonariusze za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym ukarali mężczyznę mandatem w wysokości 2000 zł oraz 10 punktami karnymi.
Takie zdarzenie po raz kolejny może być przyczynkiem do rozmowy o zasadności wprowadzenia tachografów do busów, jednak – trzeba to wyraźnie podkreślić – policyjne statystyki nie uwzględniają czy w kolizji czy wypadku brał udział pojazd dostawczy realizujący transport międzynarodowy, krajowy czy lokalny.
Tym bardziej w przypadku nowoczesnych LCV wyposażonych w obowiązkowe systemy ADAS (unijne rozporządzenie GSR2) pojazdy dostawcze same mogą wyhamować przed przeszkodą czy ostrzec dźwiękowo kierowcę, kiedy zacznie zjeżdżać z obranego toru jazdy. Tachograf sam nie wyhamuje pojazdu czy zespołu pojazdów.
Źródło zdjęcia: Policja



