ITD zatrzymała dostawczego Mercedesa Sprintera ze sporą nadwagą. Bus ważył 7500 kg, z czego tylko na tylnej osi spoczywało 5300 kg.
Śląscy inspektorzy ITD opublikowali dzisiaj komunikat dotyczący kontroli Mercedesa Sprintera z „kurnikiem” i na bliźniaczych kołach na tylnej osi.
Po weryfikacji danych pojazdu okazało się, że jest to wariant z homologacją N1 o dopuszczalnej masie całkowitej do 3500. Pojazd przewoził meble do samodzielnego montażu, które wypełniały niemal do sufitu plandekę „907-ki”.

Znana od lat historia, czyli 5-tonowy Sprinter zarejestrowany z 3,5-tonowym DMC przewoził znacznie więcej ładunku, niż pozwalała na to homologacja nie tylko N1, ale i N2 (w przypadku „907-ki” występują warianty z DMC na poziomie 5 ton oraz 5,5 tony).
Weryfikacja na inspekcyjnych wagach wykazała, że rzeczywista masa busa z ładunkiem doszła do 7500 kg, co skutkowało zakazem dalszej jazdy do czasu przeładowania nadmiaru ładunku.
Do tego kierowca Sprintera otrzymał mandat za przekroczenie DMC, ale nie podano czy śląscy inspektorzy zastosowali maksymalną w tym wypadku grzywnę w wysokości 3000 złotych.
Źródło zdjęć: WITD Katowice



