Do dramatycznego w konsekwencji wypadku doszło w czwartek 3 września na ulicy Nowotoruńskiej w Bydgoszczy (woj. kujawsko-pomorskie). Zgłoszenie o zdarzeniu z udziałem dostawczego Fiata Ducato i motocykla dotarło do dyżurnego bydgoskiej komendy o godzinie 10:26 przed południem.
Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy „drogówki” wynika, iż kierujący furgonem wyjeżdżając ze stacji paliw nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu motocykliście.

Poszkodowany 36-latek był reanimowany na miejscu a potem przewieziono poszkodowanego do szpitala. Niestety, pomimo udzielonej pomocy medycznej motocyklista zmarł na wskutek odniesionych obrażeń.
Teraz bydgoscy policjanci prowadzą, pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia.
Źródło zdjęć: Policja




Odpowiedzi
Napisz tu swoją opinię
Jak do tego do szło nie wiem. Przecież jak motocyklista miał założony wydech przelotowy 185 dB to powinien go słyszeć cały powiat i każdy kierowca zjedzie na bok żeby wielki pan mógł ominąć cweli stojących w korku. A jednak się nie udało i poszedł do piachu.