Śląscy policjanci po pościgu zatrzymali 4 osoby jadące Volkswagenem T4. W trakcie ucieczki poobijali radiowozy i przeorali ze 30 metrów rowu.
Wszystko zaczęło się we wtorek 2 stycznia po godzinie 11:00, kiedy to policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży paliwa na jednej ze stacji w Żorach.
Według uzyskanych informacji sprawcy odjechali Volkswagenem T4 w kierunku powiatu pszczyńskiego. Funkcjonariusze zauważyli odpowiadające opisowi auto w miejscowość Suszec, lecz prowadzący „Teczkę” zaczął uciekać przez obwodnicę na drogę krajową nr 1 w kierunku Tychów.
W międzyczasie do pościgu dołączały się kolejne patrole. Kierowca „T4-ki” znacznie przekraczał prędkość momentami dochodząc do niemal 170 km/h. Do tego uciekający pojazd spowodował kilka kolizji z radiowozami, w tym z nieoznakowanym wideorejestratorem w postaci BMW 3 GT oraz oznakowaną Kią Cee’d – a także wielokrotnie wyprzedzał inne auta z prawej strony drogi.




Ponieważ kierowca Volkswagena stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, policjanci zdecydowali się na wykorzystanie broni służbowej. W pewnym momencie prowadzący VW Transportera ratując się przed uderzeniem w tył innego samochodu zdecydował się na próbę wyprzedzania z prawej strony, ale ostatecznie wypadł z drogi do rowu.
Wtedy funkcjonariusze zatrzymali sprawnie dwie kobiety w wieku 19 i 21 lat oraz 2 mężczyzn w wieku 19 i 28 lat. Wszyscy byli trzeźwi, lecz jeden z nich miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
W trakcie przeszukania Transportera znaleziono też susz roślinny – wstępne badania wykazały, że to marihuana. Wszystkie 4 osoby zostały zatrzymane.
Źródło zdjęć i filmu: Policja



