W środę 12 marca funkcjonariusze „drogówki” z garnizonu dolnośląskiego przeprowadzili działania pod kryptonimem „Kurier”.
To kolejne tego typu działania mające na celu wykrycie i wyeliminowanie nieprawidłowości zarówno po stronie osób prowadzących auta dostawcze, w tym te rozwożące przesyłki kurierskie, jak i samych pojazdów, którymi wykonywane są takie operacje transportowe.
Przykładowo funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy szczegółowo sprawdzali (podaję w kolejności takiej, jak w oficjalnym komunikacie):
- trzeźwość kierujących i ich stan psychofizyczny
- przestrzeganie dopuszczalnych prędkości przez kierowców pojazdów dostawczych
- stan techniczny pojazdów, w tym oświetlenie, układ hamulcowy oraz ogumienie
- sposób przewożenia ładunków i ich odpowiednie zabezpieczenie
- przestrzeganie norm dotyczących czasu pracy kierowców.

Z jednej strony policjanci mają świadomość, że kurierzy pracują pod dużą presją klientów oczekujących na przesyłkę a nawet wiedzą, że są systemy śledzenia dostaw, które powodują, że kurierzy często się spieszą, co może prowadzić do łamania przepisów ruchu drogowego i niebezpiecznych manewrów.
Komenda Powiatowa Policji w Świdnicy wprost napisała, że „pojazdy dostawcze i kurierskie ze względu na swoją intensywną eksploatację oraz często duże przebiegi mogą stanowić zagrożenie w ruchu drogowym, jeśli nie są odpowiednio użytkowane i serwisowane”.
Co ciekawe, w ramach dzisiejszych działań nie podano – a przynajmniej jeszcze nie podano – wyników kontroli w ramach akcji „Kurier”, ale jeżeli pojawią się oficjalnie takie dane, to na pewno je opublikuję.
Źródło zdjęć: Policja





