W UK zatrzymano kolejne przeładowane Iveco Daily, które zostało spięte linką. A potem doszła jeszcze sprawa w sądzie.
Miałem zrobić sobie dłuższy urlop od mojego bloga, ale nie ma co przesadzać, wszak już kilka dni minęło bez żadnych artykułów 🙂
A, że brytyjska VOSA zatrzymała nieco przeładowanego busa spoza UK (zabudowa jakby nasza, a „kurnik” na bank), to się znalazła okazja 😉
Zatem przejdźmy do konkretów: 3,5-tonowy Dajlak (świeża sztuka, bo po przedostatnim lifcie) była znacznie przeciążona. Inspektorzy DVSA po zważeniu steierdzili, że realnie pojazd waży 7000 kg, z czego 3100 kg spoczywało na przedniej osi a kolejne 3900 kg na tylnej.

Skończyło się blokadą busa w postaci stalowej linki – co jest dodatkowo płatne (to znaczy zdjęcie linki wymaga uiszczenia dodatkowej opłaty – a brytyjski sąd nałożył dodatkowo też 1000 funtów kary.
Ale wydaje się, że nawet taka sankcje nie odstraszają niektórych przewoźników, no bo w sumie to oni podczas kompletacji zamawiają całkowicie świadomie takie 3,5-tonowe podwozia na bliźniakach z homologacją N1 oraz z zabudową kontenerową, tzw. modułem sypialnym i windą, a to swoje waży.

Coś mnie się wydaje, że taka sztuka mogła nie mieć w ogóle żadnej ładowności, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że ważenie odbywa się przecież z uwzględnieniem samego kierowcę i jego rzeczy w kabinie. No bo – jak widać na powyższym zdjęciu – ładunku po sufit nie było przecież 🤷
Źródło zdjęć: DVSA



