Policjanci zwrócili uwagę na Citroena Berlingo, bo jechał „wężykiem”. Jak się okazało, kurier rozwoził w stanie nietrzeźwości paczki.
W czwartek 6 lutego podczas patrolu funkcjonariusze z Międzyrzecza zwrócili uwagę na pocztową furgonetkę, której tor jazdy sugerował, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Po zatrzymaniu Citroena Berlingo przypuszczenia policjantów potwierdziły się – badanie alkomatem wykazało, że 49-latek prowadził vana mając w organizmie blisko dwa promile alkoholu.
Na miejsce wezwano innego pracownika, który przejął pojazd z paczkami. Niebawem nietrzeźwy kierujący stanie przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności a także wysoka grzywna od 5000 złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Źródło zdjęcia: Policja



