Pasmo nieszczęśliwych zdarzeń na trasie S8. Najpierw około godziny 16:20 doszło groźnego uderzenia Volkswagena Multivana w tył 40-tonowego zestawu.
Minibusem jechało 5 osób z województwa podlaskiego. Portal miejskireporter.pl ustalił, że w Multivanie podróżował 41-letni kierowca z 39-letnią pasażerką oraz trójką dzieci w wieku 7, 9 i 12 lat. Ostatecznie wszystkie 5 osób z minibusa trafiły do szpitala.
Około 20 minut później po utworzeniu się z powodu tego wypadku zatorem na S8 na wysokości miejscowości Przyjmy (powiat ostrowski) doszło do kolejnej groźnej sytuacji – w autolawetę przewożącą VW Passata B6 najechał 31-latek prowadzący Iveco Daily.

Siła uderzenia białej „blaszki” w tył Citroena Jumpera była tak duża, że furgon przewrócił się na lewy bok uszkadzając osobową jeszcze osobową Toyotę. Na poniższym nagraniu widać moment uderzenia furgonu w autolawetę:
W ramach tego zdarzenia do szpitala trafił kierowca Daily a 27-latkowi prowadzącemu Jumpera oraz dwójce jego pasażerów w wieku 21 i 24 lat nic się nie stało.
Ta sama autolaweta i podobny scenariusz…
Do kolejnego wypadku z udziałem wspomnianej autolawety doszło około godziny 21:40, też na trasie S8, ale już za węzłem Nadma w powiecie wołomińskim.

Jak podaje z kolei serwis wawahotnews24.com, tuż za zjazdem na Kobyłkę kierowca ciągnika siodłowego marki Renault z podpiętą naczepą wjechał w stojące na pasie awaryjnym trzy pojazdy – najprawdopodobniej kierowcy zatrzymali się tam z powodu awarii w jednym z aut.
Uszkodzony został Iveco Daily przewożące na najeździe VW Passata biorącego udział w poprzednim zdarzeniu oraz sam Citroen Jumper ciągnięty przez holownik na podwoziu Iveco Daily.

W wyniku zdarzenia ranny został mężczyzna znajdujący się obok stojących pojazdów – poszkodowany spadł z nasypu do rowu i ostatecznie trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami.
W wyniku wypadku trasa S8 w kierunku Warszawy została całkowicie zablokowana a teraz czynności wyjaśniające prowadzi w tej sprawie policja.
Źródło zdjęć: miejskireporter.pl, wawahotnews24.com




