We wtorek 29 września około godziny 11:00 funkcjonariusze policji z Hildesheim (kraj związkowy Dolna Saksonia) podczas patrolu autostrady A7 zwrócili uwagę na dostawcze Renault Master.
Jadący w kierunku Hanoweru bus nie miał prawego błotnika i części przedniego zderzaka, więc pojazd został ściągnięty na parking Jägerturm-Ost, w celu bardziej szczegółowej weryfikacji stanu technicznego Masterki, która wykazała też, że uszkodzona została szyba czołowa.
Jak się okazało 28-letni kierowca wykonując transport z Hesji do Brunszwiku nie okazał kontrollbucha naruszając tym samym przepisy dotyczące czasu pracy kierowców.

W trakcie weryfikacji przestrzeni ładunkowej policjanci stwierdzili, że przewożony ładunek nie jest właściwie zabezpieczony. Co ciekawe, funkcjonariusze – jak wynika z oficjalnego komunikatu Polizeiinspektion Hildesheim – zauważyli, że niektóre pasy, choć nowe, były już rozerwane i nie spełniały już swojej funkcji, czyli nie zabezpieczały ładunku przed przesunięciem.
W związku z tym wszczęte zostało dochodzenie w sprawie naruszenia praw do znaku towarowego oraz postępowanie o konfiskatę wysokości frachtu. Powiadomiony ma zostać też Urząd Nadzoru Handlowego a kierowca Masterki musiał zorganizować przeładunek i odholować uszkodzonego busa.
Źródło zdjęć: Polizei





Odpowiedzi
Napisz tu swoją opinię
Co za farmazon. Fake neews i tyle. We wrześniu tachobooch?! Chyba na rozpałkę. Zmyślone przez AI od tuska i jego ministry. Od 1 lipca mamy tachografy of 2,5 tony. .