Masterka i problem z tachografem. Kluczowa kwestia DMC

Masterka i problem z tachografem. Kluczowa kwestia DMC

Inspektorzy ukraińskiego odpowiednika ITD zatrzymali Masterkę z „kurnikiem”. Skończyło się karą a poszło o zamontowany w busie tachograf.

We wtorek 3 lutego Państwowa Służba Ukrainy ds. Bezpieczeństwa Transportu (Ukrtransbezpek) opublikowała komunikat dotyczący zatrzymania na Zakarpaciu Renault Master z „kurnikiem”, które poruszało się trasą M06.

Pojazdem wykonywany był międzynarodowy transport drogowy rzeczy a podczas kontroli ukraińscy inspektorzy stwierdzili m.in. uchybienia w normach czasu pracy i odpoczynku kierowcy. Jest to o tyle zastanawiające, że na zdjęciu złączonym do tegoż komunikatu widać samego busa bez podpiętej przyczepy.

Skąd zatem obecność i konieczność stosowania „tacho” w busie? Kilkukrotnie pisałem już, że polski odpowiednik Ukrtransbezpeki, czyli Inspekcja Transportu Drogowego, zatrzymywała już takie Masterki X62 mające DMC nie 3500 kg a np. 5500 kg a nawet i 5700 kg. Chociaż fabrycznie na pojedynczym kole warianty ponad 3500 kg DMC nie występowały.

Zatem bardzo możliwe, że widoczna na powyższym zdjęciu Masterka miała właśnie podwyższone DMC. Pytanie tylko czy to w pełni legalne przeprowadzona zmiana parametrów tonażowych, bo zdarzało się, że takie X62 skontrolowane w Polsce posiadało… dwa dowody rejestracyjne: taki prawdziwy na 3500 kg DMC i drugi fałszywy na 5500 kg czy 5700 kg (polecam link powyżej).

W każdym razie w tym wypadku inspektorzy Ukrtransbezpeki ukarali przewoźnika za stwierdzone naruszenia karą 34 000 hrywien, czyli po przeliczeniu daje to około 2809 złotych. O wątpliwościach w kwestii dopuszczalnej masy całkowitej czy temacie legalności dokumentów auta informacji brak w komunikacie.

Źródło zdjęcia: Ukrtransbezpek

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

osiemnaście − 18 =