Niebezpieczne zdarzenie na A4 pod Wrocławiem. Bus najechał na tył 40-tonowego zestawu. Pomógł jadący tamtędy strażak.
Do groźnej sytuacji doszło we wtorek 11 marca na 129. kilometrze autostrady A4 pomiędzy węzłami Kąty Wrocławskie i Kostomłoty.
Około godziny 13:00 jadący w kierunku Legnicy kierowca Renault Master z zabudową na trasy dalekosiężne najechał na tył naczepy podpiętej pod ciągnik siodłowy.
W wyniku tego zdarzenia jedna osoba została poszkodowana – to kierowca busa, który został przygnieciony w zmiażdżonej kabinie.

Przed przybyciem służb ratunkowych na miejscu był mł. asp. Tomasz Bratkowski, strażak z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej we Wrocławiu na co dzień pełniący służbę w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 we Wrocławiu, czasie wolnym od służby przypadkowo najechał na zdarzenie.
Funkcjonariusz bez wahania udzielił pierwszej pomocy oraz wsparcia psychicznego uwięzionemu we wraku kierowcy pojazdu dostawczego do czasu przyjazdu służb ratunkowych. Ostatecznie na miejscu wypadku wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Utrudnienia na dolnośląskim odcinku w kierunku granicy trwały do około godziny 15:00.
Źródło zdjęć: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Środzie Śląskiej



