Niby „privat” a CMR schowane za fotelem. Chciał się „dogadać”

Niby „privat” a CMR schowane za fotelem. Chciał się „dogadać”

Węgrzy zatrzymali zespół pojazdów przewożący 3 osobówki. Grany był „privat” z CMR schowanym za fotelem. Kierowca chciał wręczyć łapówkę.

W minionym tygodniu węgierska służba celno-skarbowa zatrzymała do kontroli zespół pojazdów składający się ze skrzyniowego Iveco Daily z tymczasowymi węgierskimi tablicami rejestracyjnymi z podpiętą lawetą na bułgarskich „taflach”.

Ściągnięty z autostrady M7 zestaw przewoził 3 samochody osobowe bez tachografu, bo pochodzący z Bułgarii kierowca twierdził, że kupił wszystkie te pojazdy dla siebie i sam sobie realizuje transport.

Podczas przeszukania kabiny busa węgierskie służby znalazły za siedzeniem „CMR-kę” oraz umowy sprzedaży samochodów, więc stało się jasne, że kierowca nie przewoził własnego mienia, lecz wykonywał komercyjny transport drogowy rzeczy.

Kiedy Bułgar zorientował się, że odgrywany „privat” tym razem się nie udał, zaoferował łapówkę, aby uniknąć konsekwencji. Węgierscy funkcjonariusze od razu zakuli kierowcę w kajdanki i powiadomili o próbie przekupstwa swoich przełożonych i prokuraturę.

Niebawem obywatel Bułgarii stanie przed węgierskim sądem a za naruszenie obowiązku stosowania tachografu w transporcie zespołem pojazdów powyżej 3,5 tony Węgierska Administracja Podatkowa i Celna nałożyła grzywnę w wysokości 1,25 mln forintów, co po przeliczeniu daje około 13 600 złotych.

Źródło zdjęć: Nemzeti Adó- és Vámhivatal

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 − 3 =