Nie. Ten Crafter nie wiózł wiaduktu i nie zabrakło paliwa

Nie. Ten Crafter nie wiózł wiaduktu i nie zabrakło paliwa

Żart z zaklinowanym busem pod wiaduktem i policjantem pytającym co się stało znacie? Ten Crafter nie wiózł wiaduktu i nie zabrakło mu paliwa.

W środę 3 września, około godziny 20:00, monachijskie służby otrzymały powiadomienie o blokującym przejazd pod wiaduktem kolejowym na Allacher Straße dostawczaku.

Po przyjeździe wysłanego na miejsce zastępu zgłoszenie potwierdziło się – młody stażem kierowca utknął pod wiaduktem ignorując znak zakazujący wjazdu pojazdami wyższymi niż 2,3 metra. Craftera nie dało się ruszyć ani do przodu, ani do tyłu, więc ostatecznie prowadzący busa sam wezwał straż pożarną na pomoc.

Na szczęście ani kierowca VW Craftera, ani żadna inna postronna osoba nie ucierpieli w tym zdarzeniu, ale zabudowa busa niemal rozpadła się w całości.

Zabudowa kontenerowa Volkswagena Craftera uległa niemal całkowitemu zniszczeniu.
Po odcięciu zawadzających o wiadukt elementów pojazdu i zabudowy strażacy przy pomocy wyciągarki wyciągnęli zakleszczonego pod wysokim na 2,3 metra wiaduktem VW Craftera.

Strażacy postanowili ostrożnie wyciągnąć pojazd za pomocą wciągarki linowej ich wozu wcześniej spuszczając powietrze z opon zaklinowanego dostawczaka oraz odcinając m.in. zawadzające o strop elementy spojlera dachowego.

Akcja uwalniania busa trwała około 1,5 godziny a potem czynności z kierowcą kończyli już monachijscy policjanci przybyli na Allacher Straße.

Do tego o zdarzeniu powiadomiono Deutsche Bahn i policję federalną, którzy odpowiadają za odpowiednio za stan infrastruktury kolejowej oraz za bezpieczeństwo sieci kolejowej. Okazało się jednak, że poza kilkoma nowymi zadrapaniami konstrukcja wiaduktu nie ucierpiała.

Źródło zdjęć: Feuerwehr München

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 × 2 =