Pod Bolesławcem kierowca bus przejechał pod upuszczającymi się rogatkami. Akurat jechał za nim radiowóz wyposażony w wideorejestrator.
W środę 10 grudnia 61-letni kierowca dostawczego Opla Movano z powiatu bolesławieckiego (woj. dolnośląskie) naraził siebie i innych wjeżdżając na przejazd kolejowy w momencie, kiedy na sygnalizatora wyświetlany był czerwony sygnał.
Prowadzący busa nie wiedział zapewne, że jedzie za nim radiowóz wyposażony w wideorejestrator. ężczyzna próbował pokonać tory przed całkowitym opuszczeniem rogatek. Jego manewr nie uszedł uwadze patrolu „drogówki”.
Policjanci bolesławickiej „drogówki” szybko zatrzymali „blaszkę”. Kierowca przyznał, że zignorował sygnalizację, licząc, że „zdąży” przejechać. Ostatecznie funkcjonariusze wystawili 61-latkowi mandat w wysokości 2000 zł oraz 15 punktów karnych.
Przy okazji warto wspomnieć, że – jak podaje w oficjalnych informacjach PKP – od stycznia do listopada 2025 roku na przejazdach kolejowych doszło już do 173 wypadków i kolizji a to aż o 25 więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku.
Przez pierwsze jedenaście miesięcy tego roku podczas przejazdu przez przejazd kolejowy zginęły 52 osób a 18 zostało ciężko rannych.
Źródło zdjęcia: Policja



