W sobotnie popołudnie w Verden w Dolnej Saksonii pewien 39-letni kierowca „blaszki” wjechał swoim mierzącym ponad 2,7 metra Oplem Movano do podziemnego parkingu w centrum handlowym przy Lindhooper Straße.
Problemem było jednak to, że maksymalna wysokość pojazdów ustalona przez zarządcę obiektu nie przekracza 2 metrów.
Finalnie furgon zawadził o elementy wewnętrznej infrastruktury uszkadzając m.in. kable. Movano w pewnym momencie zaklinowało się a na miejscu zjawił się patrol policji. który wyczuł u kierowcy woń alkoholu.
Badanie alkomatem na miejscu wykazało powyżej 0,2 promila u 39-latka. Ostatecznie od kierowcy busa pobrano próbkę krwi do dalszych badań a jego prawo jazdy zostało zatrzymane.
Wszczęto też postępowanie karne za narażenie ruchu drogowego na niebezpieczeństwo. Natomiast w celu wydobycia Opla z podziemnego garażu spuszczono powietrze z opon, aby nieznacznie obniżyć pojazd i zapobiec dalszym uszkodzeniom.
P.S. Jeśli masz ukończone 21 lat i prawo jazdy od ponad 2 lat, to standardowy limit w Niemczech wynosi 0,5 promila. No chyba, że dojdzie, do jakiejś akcji, to wtedy może to być okoliczność obciążająca kierowcę.
Źródło zdjęcia: Polizei





