Transportowa partyzantka ściągnięta z DK 19 pod Krosnem. Zatrzymany zestaw z Węgier był przeciążony a VW Jetta w busie jechała luzem…
Policjanci z komisariatu w Dukli (woj. podkarpackie) w poniedziałek 22 grudnia około godziny 17:30 zatrzymali do sprawdzenia na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Tylawa zespół pojazdów składający się z Renault Master z podpiętą 3,5-tonową przyczepą z obrotnicą.
Szybko wyszło na jaw, że ten zestaw w ogóle miał prawa wyjechać na publiczne drogi a 60-letni obywatel Węgier chciał tak dojechać z Estonii do siebie, mowa zatem o około trasie liczącej około 1700 kilometrów.

Po pierwsze Masterka na bliźniakach i z kontenerem z windą przewoziła Volkswagena Jettę ważącą lekko z 1400 kg bez żadnego pasa zabezpieczającego to auto w kontenerze!
Do tego Renault Master z typoszeregu X62 z pierwszych lat produkcji miało, pomimo bliźniaczych kół na tylnej osi, tylko 3000 kg uciągu na haku a w tym wypadku wspomniana przyczepa miała DMC 3500 kg.

Na wspomnianej lawecie przewożono 6,5-tonowe Iveco Daily, które na otwartej skrzyni miało jeszcze VW Passata. Jeżeli więc policzymy samą wagę Ivana na poziomie (powiedzmy 2900 kg) i Passata (przyjmijmy 1500 kg), to już wychodzi więcej niż 3,5-tonowe DMC lawety. A gdzie sama waga lawety?
Ostatecznie funkcjonariusze ukarali 60-letniego Węgra mandatem karnym w wysokości 3000 złotych a po Masterkę oraz po przyczepę przyjechała pomoc drogowa, która odholowała zatrzymane pojazdy na parking strzeżony.
Źródło zdjęć: krosno112.pl



