Dwie historie z Niemiec z najechaniem na tył pojazdu. W jednym wypadku zadziałała poduszka zderzeniowa zamontowana na ciężarówce „drogowców”.
Wybrałem te dwa zdarzenia, bo mają co najmniej kilka podobieństw. Dziś, czyli 27 sierpnia około południa na autostradzie A9 w kierunku Monachium doszło do poważnego wypadku drogowego.
Między węzłami Schleiz i Bad Lobenstein biały Ford Transit ciągnący przyczepę wjechał w ciężarówkę „drogowców” zabezpieczających prowadzone na trasie prace.

Jak widać na zdjęciu powyżej „solówka” posiadała specjalistyczną tablicę informacyjną oraz tzw. poduszkę zderzeniową, która – jak można przypuszczać – uchroniła kierowcę przeszkolonego Transita przed poważniejszymi obrażeniami.
Bo ta historia z A9 zakończyła się tylko lekkimi obrażeniami u 54-letniego kierowcy białego minibusa, choć służby wyceniły straty materialne na 20 000 euro a pas w kierunku Monachium był całkowicie zamknięty przez około 1,5 godziny.
Biały przeszkolony Transit z przyczepą. Tym razem wypadek na A3
Drugi przypadek, także z białym przeszkolonym Fordem Transitem ciągnącym przyczepę, ale już z koparką, wydarzył się w poniedziałek 25 sierpnia na autostradzie A3 w okolicach Windhagen.

Zespół pojazdów jadący w stronę Kolonii najechał na tył naczepy podpiętej pod ciągnik siodłowy – pojazdy stały na pasie awaryjnym. Siła uderzenia spowodowała, że koparka wypadła z przyczepy przygniatając prawą stronę Transita.
Ale o dziwo, także i w tym wypadku nikt nie zginął a poszkodowane osoby same opuściły zmiażdżonego minibusa – do czasu przyjazdu karetek zajęli się nimi strażacy. Na czas trwania akcji ratunkowej i bezpieczeństwa autostrada A3 w kierunku stolicy Bawarii musiała zostać całkowicie zamknięta, co spowodowało długi korek.
Źródło zdjęć: Polizei



