Niemieccy policjanci zatrzymali znacznie przeciążonego busa z Polski. Stwierdzono, że przekroczenie DMC to czyn celowy.
We wtorek 2 września około godziny 12:35 po południu motocyklowy patrol policji drogowej z Höxter zwrócił uwagę na dostawcze auto na polskich tablicach rejestracyjnych poruszające się w okolicach miasta Rheder (kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia).
Funkcjonariusze podejrzewali znaczne przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej Mercedesa Sprintera prowadzonego przez 36-letniego Polaka.
Jak się okazało w ładowni przewożone było ogumienie, w tym znacznych rozmiarów opony od ciągnika rolniczego. Finalnie, aby zweryfikować realną masę 3,5-tonowego busa z zabudową kontenerową „906-tka” została skierowana na pobliską wagę.
Wynik ważenia potwierdził przypuszczenia policjantów – zamiast dozwolonych 3500 kilogramów Sprinter ważył niemal 7 ton, co oznacza przekroczenie DMC o niemal 100%.

Kierowca „906-tki” oświadczył, że odebrał ładunek nieopodal i zamierzał przewieźć go do Polski. Z uwagi na znaczne przekroczenie limitu, funkcjonariusz kontroli uznał, że czyn był celowy, co podwoiło przewidywaną grzywnę.
Kierowcy postawiono zarzut wykroczenia a ponieważ nie mieszka on w Niemczech, został zobowiązany do wpłaty na miejscu grzywny, ale niestety nie podano jej wysokości.
Do tego 36-latek otrzymał zakaz dalszej jazdy do czasu rozładunku większości przewożonego w ładowni towaru.
Źródło zdjęć: Polizei




