T4 z wydechem na łańcuchu rowerowym i blisko tona ponad DMC

T4 z wydechem na łańcuchu rowerowym i blisko tona ponad DMC

„Krokodyle” z byczyńskiego oddziału ITD zatrzymali Volkswagena T4 z wydechem na łańcuchu rowerowym. A na wadze blisko tona ponad DMC.

Jadę na rowerze, słuchaj, do byle gdzie
Rower mam, posłuchaj, w taki różowy jazz
Może byś tak Damian wpadł popedałować
Ubierz się w obcisłe, bo to warto mieć styl
I depniemy sobie ode wsi dode wsi
Może byś tak Damian wpadł popedałować?

Powyższy fragment to pierwsza zwrotka piosenki „Rower” autorstwa Lecha Janerki. Co prawda nie wiem, czy kierowcą zatrzymanego przez ITD Volkswagena Transportera był Damian czy Wojtek, ale jest jednak część wspólna obu historii a mianowicie łańcuch od roweru. Ale po kolei.

W środę 26 lutego ., inspektorzy z Wydziału Inspekcji z Byczyny (woj. opolskie) zatrzymali do kontroli w miejscowości Pokój dostawczego Volkswagena T4, którego wygląd już na pierwszy rzut oka sugerował znaczne przeciążenie.

W celu weryfikacji tych przypuszczeń „Krokodyle” sprawdzili dane „T4-ki” w systemie CEPiK. Jak się okazało DMC skrzyniowego Transportera wynosiła 2725 kg a po dokonaniu ważenia realnej masy pojazdu wyszło, że w rzeczywistości 3700 kg.

VW Transporter, którym przewożono pocięte drewno ważył realnie 3700 kg przy DMC 2725 kg a do tego był w kiepskim stanie technicznym. Chociaż ładunek na skrzyni zabezpieczono odpowiednio, brawo!

Jednak przeładowanie o 975 kg był tylko początkiem problemów kierowcy Volkswagena. Podczas kontroli zwrócono również uwagę na stan techniczny i stwierdzono m.in. niesprawne światła pozycyjne czy nieprawidłowości w mocowaniu układu wydechowego.

A konkretniej to zamiast przeznaczonych do tego fabrycznych uchwytów i mocowań, układ wydechowy „trzymał się” na łańcuchu rowerowym. Inspektorzy z Byczyny uznali, że to prowizoryczne rozwiązanie stwarzało realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, gdyż luźno zamocowane elementy mogły odpaść w każdej chwili podczas jazdy.

Ostatecznie inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu w systemie CEPiK oraz zakazali dalszej jazdy do momentu przywrócenia pojazdu do stanu zgodnego z przepisami. Kierowca, który użytkował pojazd w takim stanie technicznym w ruchu drogowym, został ukarany dwoma mandatami karnymi, lecz nie podano ich wysokości.

No to teraz pozostaje albo naprawić tę zmęczoną ewidentnie życiem „T4-kę”, albo przesiąść się na rower. Łańcuch zapasowy już jest na stanie 😉

Źródło zdjęć: WITD Opole

Podziel się: