W Wałbrzychu pewien mężczyzna wychodząc ze szpitala psychiatrycznego ukradł stojącego przed budynkiem busa. Sprawcy grozi do 5 lat.
W miniony piątek 5 lipca pracownik szpitala psychiatrycznego przy ul. Batorego w Wałbrzychu pozostawił służbowe Iveco Daily z kluczykami w stacyjce pod wejściem do budynku i poszedł się przebrać.
Jak ustalili potem policjanci, wracając kierowca bus zdążył tylko zobaczyć jak jego dostawczakiem odjeżdża mężczyzna, z którym chwilę wcześniej mijał się w drzwiach szpitala.
Na zatrzymanie złodzieja było już za późno a oddalający się Dajlak zahaczył jeszcze o elewację szpitala prawą stroną zabudowy.

Po otrzymaniu zgłoszenia wałbrzyscy funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania i po krótkim czasie samochód został odnaleziony przy ul. Sygietyńskiego.
Niedługo po odnalezieniu Iveco policjantom udało się namierzyć i zatrzymać 32-letniego sprawcę kradzieży, który nie stawiał oporu podczas zatrzymania. Mężczyzna został przetransportowany na komendę, gdzie przesłuchano go i usłyszał zarzuty z artykułu 289. Kodeksu karnego.
Teraz mężczyźnie, który po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego odjechał skradzionym Dajlakiem grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Źródło zdjęć: Policja



