Ukrainiec z busa z fałszywym polskim prawem jazdy

Ukrainiec z busa z fałszywym polskim prawem jazdy

ITD ściągnęła z A4 Ukraińca z busa, który okazał fałszywe polskie prawo jazdy. Dzień wcześniej wpadł Polak z „lewym” ukraińskim blankietem.

Jakże przewrotne dwie historie z transportowej rzeczywistości 😉 W związku z intensywnymi kontrolami pojazdów przemieszczających się w kierunku polsko-niemieckiej granicy w Jędrzychowicach w sobotę 12 lipca dolnośląscy inspektorzy ITD wytypowali do kontroli „międzynarodówkę” na podwoziu Opla Movano.

Ściągnięty z autostrady A4 bus realizował transport drogowy rzeczy z Polski do Niemiec a w trakcie czynności prowadzący 3,5-tonówkę okazał polski blankiet prawa jazdy.

Okazało się jednak, że dokument nie znajduje się w bazie CEPiK, co potwierdzono w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego.

Do zatrzymania ukraińskiego kierowcy z podrobionym polskim prawem jazdy doszło w sobotę 12 lipca około godziny 16:50.

Z uwagi na podejrzenie, że obywatel Ukrainy okazał fałszywy dokument uprawniający do kierowania pojazdami na miejsce wezwana został patrol policji z komendy w Bolesławcu.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali ukraińskiego kierowcę Movano i w toku dalszych czynności ostatecznie potwierdzono, że blankiet okazany podczas kontroli jest sfałszowany.

Dzień wcześniej Polak z… podrobionym ukraińskim prawem jazdy

Warto jednak wiedzieć, że dwa dni wcześniej, czyli w czwartek 10 lipca, inspektorzy z kłodzkiego oddziału terenowego ITD prowadzili działania z wykorzystaniem Mobilnej Jednostki Diagnostycznej.

Jednym z kontrolowanych zespołów pojazdów był 40-tonowy zestaw składający się z ciągnika siodłowego oraz naczepy, który był kierowany przez obywatela Polski.

W wyniku kontroli na MJD inspektorzy ITD wykryli niesprawność w układzie hamulcowym naczepy.

Mężczyzna okazał w trakcie kontroli prawo jazdy wydane w Ukrainie, ale weryfikacja danych z pomocą funkcjonariuszy polskiej policji wykazała, że Polak nigdy nie posiadał krajowego prawa jazdy i to żadnej kategorii.

Ponadto ciążył na prowadzącym 40-tonowy zestaw sądowy zakaz prowadzenia pojazdów a ukraiński dokument budził podejrzenia odnośnie jego autentyczności ze względu na brak prawidłowych oznaczeń i zabezpieczeń.

Jakby tego było mało w trakcie weryfikacji stanu technicznego „Krokodyle” ujawnili liczne usterki, w tym całkowity brak działania hamulca przy jednym z kół naczepy.

Okazany podczas kontroli blankiet ukraińskiego prawa jazdy wzbudził uzasadnione podejrzenia kłodzkich inspektorów co do jego autentyczności ze względu na brak odpowiednich oznaczeń i zabezpieczeń.

W efekcie przeprowadzonych działań, zakazano dalszego używania niesprawnego pojazdu w ruchu drogowym, wszczęto wobec przewoźnika postępowanie w sprawie nałożenia kary administracyjnej.

Do tego skierowano do sądu wniosek o ukaranie Polaka za jazdę bez uprawnień. Zatrzymano również podejrzany dokument prawa jazdy jako materiał dowodowy w zawiadomieniu do właściwej prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa posługiwania się podrobionym dokumentem.

I na koniec jeszcze jedna sprawa. Nie udało się przekazać 40-tonowego zestawu pasażerowi jadącemu w kabinie, choć miał on prawo jazdy kat. C+E. Dlaczego? Bo zawieszono je na 3 miesiące niedługo przed kontrolą.

Źródło zdjęć: WITD Wrocław

Podziel się: