Reklama

Test: VW Crafter 2.0 TDI 140 KM – doka ze skrzynią (zdjęcia, wideo)

Test: VW Crafter 2.0 TDI 140 KM – doka ze skrzynią (zdjęcia, wideo)

Wygodna kabina i oszczędny silnik 2.0 TDI to bezsporne atuty VW Craftera II generacji. Ale czy nie padnie on ofiarą bratobójczej walki z MAN-em TGE?

Historia Craftera rozpoczyna się dużo wcześniej niż w 2005 roku, kiedy to zaprezentowana została I generacja tego modelu. W 1975 roku pojawił się Volkswagen LT – do dzisiaj symbol trwałości wśród aut użytkowych.

Co ważne w tej historii, od 1977 roku ciężarowe wersje “LT-ka” produkowane były w ramach kooperacji z firmą MAN, a stworzony wspólnie samochód to spotykany do dzisiaj – także na polskich drogach – MAN-VW G90.

Zobacz też: Test: MAN TGE 3.140 – napęd 4×4 i otwarta skrzynia (wideo, zdjęcia)

Podwójna kabina i otwarta skrzynia ładunkowa to kompletacja typowa dla firm budowlanych, brygad leśnych, przedsiębiorstw komunalnych, czy służb utrzymania dróg.

Od 1996 do 2006 roku z zakładów Volkswagena w Hanowerze zjeżdżała II generacja LT, ale była to już bliźniacza konstrukcja Mercedesa Sprintera I.

Nie do końca wiedzieć czemu w 2006 roku, przy wprowadzeniu nowego modelu, zdecydowano się na zmianę nazwy – z LT na Crafter. Wtedy też produkcję użytkowego Volkswagena przeniesiono bezpośrednio do zakładów Daimler AG w Düsseldorfie oraz Ludwigsfelde.

Warto jednak wiedzieć, że w pierwszych oficjalnych komunikatach prasowych marki nowego Craftera nazywano… III generacją “LT-ka”.

Zobacz też: Zobacz jak produkuje się nowego VW Craftera (wideo, zdjęcia)

Po dziesięciu latach, czyli pod koniec 2016 roku rozpoczęto wytwarzanie II generacji Craftera. Największy z rodziny Volkswagen Samochody Użytkowego nie ma już nic wspólnego ze Sprinterem. To całkowicie nowa konstrukcja a jej produkcją zajmuje się polski zakład w Białężycach pod Wrześnią.

Najprzestronniejsza kabina wśród lekkich aut użytkowych

Deska rozdzielcza Volkswagena Craftera jest dobrze spasowana, a materiały wykończeniowe są wysokiej jakości. W standardzie znajdziemy podwójne siedzenie obok kierowcy (ze schowkiem pod siedziskiem), czy regulowaną w dwóch płaszczyznach kierownicę z przyciskami do sterowania systemem audio.

Przez dziesiątki lat producenci samochodów użytkowych – zarówno tych ciężkich, jak i pojazdów dostawczych – niezbyt poważnie podchodzili do tematu przestronności kabiny pasażerskiej i wyposażenia.

Z czasem to się oczywiście zmieniało, a przykładem kolejnego kroku milowego jest właśnie wnętrze nowego Craftera.

Śmiem twierdzić, że to najprzestronniejsza kabina wśród lekkich aut użytkowych oferowanych obecnie na rynku. No dobra… Może poza wspomnianym na samym początku bliźniaczym MAN-em TGE.

Zobacz też: Test: Mercedes Sprinter 316 CDI 4×4 – wywrotka trójstronna (wideo, zdjęcia)

Pokrętła do obsługi nawiewu są wygodne w użyciu, ale za klimatyzację Climatic trzeba dopłacić według internetowego konfiguratora 5 742 zł netto/7062 brutto.

Bo i ile schowki w drzwiach pomieszczą w obu tych pojazdach i 1,5-litrową butelkę, i notatnik, to porównując wyposażenie standardowe dostawczy MAN wypada znacznie lepiej.

Manualna klimatyzacja, czy asystent hamowania awaryjnego to elementy za które w Crafterze trzeba dopłacić, a w bliźniaczym MAN-ie występują seryjnie.

O ile na przednich fotelach nie powinno zabraknąć przestrzeni dla dwóch dorosłych osób (przy trzech już jest nieco mniej przyjemnie), to z tyłu reszta brygady budowlańców czy pilarzy będzie podróżować w o wiele mniej komfortowych warunkach.

Na tylnej 4-osobowej kanapie przy komplecie pasażerów brakuje miejsca w okolicach ramion i kolan, ale miejsca nad głowami jest pod dostatkiem.

Pozwolę sobie jeszcze w tym miejscu na małe spostrzeżenie: jeszcze nie tak dawno, bo do 2006 roku “LT-eki” z podwójną kabiną i skrzynią ładunkową wyposażone były jedynie w prawe drzwi z tyłu, niczym w Żuku A16. Dopiero I generacja Craftera przyniosła innowację w postaci lewych tylnych drzwi!

Podwójna kabina Craftera standardowo wyposażona jest w 4-osobową ławkę w drugim rzędzie, jednak kilkugodzinna trasa w takim składzie nie będzie niczym przyjemnym. Ale jakby zamiast posadzić tam tylko 3 chłopa? Wtedy jest naprawdę dobrze!

Plus należy się za obszerny schowek pod siedziskiem, który pomieści bez problemu kilka kompletów kasków, kamizelek odblaskowych, nakolanników, a nawet walizkę z wiertarką udarową, pasy transportowe czy zgrzewkę wody mineralnej.

VW Crafter 35 z otwartą skrzynią – wymiary i ładowność

Burty testowego VW Craftera wykonane ostały z anodowanych profili aluminiowych o wysokości 400 milimetrów. Składany stopień na tylnej burcie ułatwia wejście lub zejście ze skrzyni.

Prezentowany na zdjęciach egzemplarz to Crafter 35, czyli z 3,5-tonową dopuszczalną masą całkowitą, który przy bazowych 3 640 mm rozstawu osi, ma 6 204 mm długości całkowitej.

Otwartą skrzynia ładunkowa z aluminiowymi burtami to element fabrycznej oferty Volkswagena, a jej producentem jest Henschel Engineering Automotive z Kostrzyna nad Odrą.

Według oficjalnego katalogu Craftera wymiary ładowni to 2 700 mm długości oraz 2 040 mm szerokości, co daje około 5,5 metra kwadratowego płaskiej powierzchni.

Zobacz też: Jak dobrać odpowiednią zabudowę do auta dostawczego?

Proste, ale skuteczne – tylne zawieszenie VW Craftera II składa się ze sztywnej osi opartej na resorach piórowych i amortyzatorach.

Podłogę skrzyni pokrywała wykonana z jednego elementu sklejka o grubości 15 mm, a do zabezpieczenia przewożonego sprzętu służy 8 uchwytów mocujących (po 4 z lewej i prawej strony).

Według wpisu z dowodu rejestracyjnego prezentowanego Craftera, jego dopuszczalna ładowność to 1 261 kg, co jest dobrym wynikiem przy podwójnej kabinie i dosyć bogatym wyposażeniu testowego egzemplarza.

Oszczędny jak nowy Crafter – na “krajówce” 6,2/100 km

Jednostka 2.0 TDI o mocy 140 KM generuje 340 Nm dostępnych w zakresie od 1 600 do 2 250 obr./min. Co ciekawe jest ona pochylona o 8° do przodu, co pozwoliło wygospodarować więcej miejsca w kabinie.

Nie będę ukrywał, że większość wcześniejszych komentarzy na Facebooku i stronie dostawczakiem.pl dotyczących nowego Craftera poruszały temat pojemności jednostki napędowej.

No bo “jak to tak, tylko 2-litrowy silnik” w tak dużym dostawczaku? Ano tak!

Wysokoprężna turbodoładowana konstrukcja o kodzie EA 288 Nutz ma rzeczywiście tylko 1 968 ccm, ale została specjalnie przekonstruowana przez inżynierów z Volkswagena i MAN-a do pracy pod dużym obciążeniem.

Ile z tego marketingowego kitu, a ile prawdy? Czas pokaże, natomiast nie można odmówić 140-konnemu silnikowi, bo taką wersją miałem okazję jeździć, wysokiej kultury pracy oraz żwawej reakcji na naciśnięcie pedału przyspieszenia.

Zobacz też: Olej silnikowy do samochodów dostawczych – porady eksperta

Zbiornik płynu AdBlue ma pojemność 18 litrów a jego wlew mieści się przy drzwiach kierowcy, pod korkiem od oleju napędowego.

Oczywiście, jeżeli będziemy chcieli jechać nieco dynamiczniej to wypadało by utrzymywać wskazówkę obrotomierza na poziomie 1 400-1 500 obrotów, bo poniżej tej wartości zauważyć można lekką “turbodziurę”.

A jak zużycie paliwa? Przy jeździe około 70 km/h na “szóstce” schodziło do 6,2 litra na 100 kilometrów… I to przy masie własnej 2 239 kg (według wpisu w dowodzie rejestracyjnym), 3 osobach w kabinie i z 200 kilogramowym obciążeniem!

To naprawdę rewelacyjny wynik, chociaż już w całym teście (szybka jazda autostradowa, miasto, jazda po leśnych terenach) średnie zużycie paliwa przekroczyło 8,5 litra.

Do tego pochwalić trzeba świetnie działającą 6-biegową manualną skrzynię, której precyzji działania nie powstydziłaby się niejedna “osobówka”.

Cennik i wyposażenie

Skrzyniowy Volkswagen Crafter 35 z silnikiem 2.0 TDI o mocy 140 KM z napędem na przednią oś, podwójną kabiną i rozstawem osi 3 640 mm wyceniony został na 100 673 zł netto/123 828 brutto.

W tej cenie otrzymamy pojazd m.in. z elektromechanicznym wspomaganiem kierownicy, centralnym zamkiem z pilotem, systemem Start-Stop z funkcją odzyskiwania energii podczas hamowania, układem Hill hold control ułatwiającym ruszanie z miejsca na wzniesieniach.

Pakiet elektronicznych asystentów obejmujący Lane Assist, Front Assist (automatyczne hamowanie w razie zagrożenia) oraz adaptacyjny tempomat ACC wyceniono na 5 418 zł netto/6 664 brutto.

Do tego w serii są szyby elektrycznie sterowane z przodu, poduszka powietrzna kierowcy, czy manualnie ustawiane lusterka zewnętrzne z wbudowanymi kierunkowskazami LED.

Prezentowany na zdjęciach Crafter doposażony został poza wspomnianą półautomatyczną klimatyzacją Climatic, m.in. w Lane Assist, czyli system pomagający kierowcy utrzymać pojazd w swoim pasie ruchu (zasada działania tego układu asystującego pokazana została na filmie załączonym na początku artykułu).

Podsumowanie

Volkswagen Crafter z podwójną kabiną i otwartą skrzynią to wygodny środek transportu, który sprawdzić się może wszędzie tam, gdzie potrzeba przewieźć brygadę pracowników wraz ze sprzętem, czy materiałem budowlanym.

Na plus nowemu Crafterowi na pewno zaliczyć trzeba wygodne i praktyczne wnętrze oraz oszczędny silnik. Wysokie noty zbiera też pod względem poziomu standardowego wyposażenia, chociaż bliźniaczy MAN TGE oferuje w serii to, za co w Volkswagenie trzeba słono dopłacić.

Komentarze