VW Poznań – 170 810 aut dostawczych w 2015 roku

VW Poznań – 170 810 aut dostawczych w 2015 roku

Volkswagen Poznań wyprodukował w ubiegłym roku blisko 171 000 samochodów dostawczych i zwiększył zatrudnienie o kolejne 1500 osób.

Wielkopolskie zakłady należące do koncernu Volkswagen AG zrealizowały plan na 2015 rok. Produkcja roczna osiągnęła poziom 170 810 aut z czego blisko 82 tys. pojazdów to najnowsza wersja modelu Caddy, którego cała światowa produkcja odbywa się tylko i wyłącznie w Poznaniu. Oprócz tego trzeba było przeorganizować montaż z Transportera T5 na nowego T6.

– To wymagało od nas dużej dyscypliny i dodatkowego kształcenia naszych pracowników – tłumaczy Dietmar Mnich, Dyrektor Zakładu w Poznaniu. – Zmiany wprowadzaliśmy w miesiącach letnich, ale przygotowywaliśmy się do tego procesu bardzo długo i starannie – dodał Dietmar Mnich.

Zobacz też: VW Caddy – Samochód Dostawczy 2015 roku w Polsce

Również Zakład Zabudów Specjalnych Volkswagen Poznań pochwalić się może bardzo przyzwoitym wynikiem.  W 2015 rok zostało przebudowanych lub doposażonych 32 355 samochodów, czyli o ponad 2 tysiące więcej niż zaplanowano. Najczęściej występujące w minionym roku przebudowy to Caddy na indywidualne zamówienie klientów. Poza Volkswagenami T5 oraz T6 z otwartą zabudową zakład opuściło też około 3 500 samochodów przystosowanych do spalania CNG.

Nie lada wyzwaniem dla Volkswagen Poznań jest budowa nowej fabryki Craftera we Wrześni. Jej oficjalne otwarcie odbyć się ma w październiku 2016 roku i docelowo produkowanych będzie tam 100 tysięcy aut rocznie. Między innymi w związku z tym spółka zatrudniła już 1 500 nowych pracowników, a finalnie zatrudnienie znajdzie tam łącznie dodatkowe 3 000 osób.

– Zatrudniliśmy wielu nowych pracowników, na budowie we Wrześni osiągnęliśmy stan ogrzewanych, zamkniętych hal w ostatniej fazie wykończania, w których można już planować produkcję i  ustawiać maszyny. Wszystko przebiegło zgodnie z planem – deklaruje Jens Ocksen, Prezes Zarządu Volkswagen Poznań.

Źródło zdjęć: Volkswagen Poznań

Komentarze