W ramę można by pięść włożyć – skorodowany Sprinter na MLD

W ramę można by pięść włożyć – skorodowany Sprinter na MLD

Korozja byłą na tyle rozwinięta, że w ramę można by pięść włożyć. Mocno skorodowany Mercedes Sprinter trafił na inspekcyjną MLD.

W dniu poniedziałek 9 października dolnośląscy inspektorzy ITD prowadzili działania kontrolne przy użyciu Mobilnej Linii Diagnostycznej w miejscowości Szczawno-Zdrój nieopodal Wałbrzycha.

Wśród ściągniętych na sprawdzenie pojazdów był dostawczy Mercedes Sprinter 412D przewożący na pace beton, który w żaden sposób nie został zabezpieczony na czas transportu.

Reklama

Trzeba bowiem pamiętać, że tzw. ładunki sypkie muszą być umieszczone w szczelnej skrzyni ładunkowej a brak zabezpieczenia plandeką takiego towaru oznacza mandat w wysokości 150 złotych.

W trakcie kontroli okazało się, że skrzyniowy Sprinter nie tylko jest mocno skorodowany, ale też waży za dużo, bo aż 5,25 tony.
Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu z uwagi na usterki powodująca bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Ponadto „Krokodyle” stwierdzili w „412-tce” szereg usterek zakwalifikowanych jako niebezpieczne, w tym mocno skorodowaną w kilku miejscach ramę pojazdu. Dodatkowo Sprintera zważono i okazało się, ze 3,5-tonowe DMC zostało przekroczone o 1,75 tony.

Ostatecznie kierowca doki został ukarany grzywną i wydano wobec kierującego zakaz używania pojazdu w ruchu drogowym.

Źródło zdjęć: WITD Wrocław

Podziel się: