Poważny wypadek z udziałem busa z Polski na niemieckiej autostradzie A7. Kierowcę „międzynarodówki” uwalniali ze zmiażdżonej kabiny strażacy.
W czwartek 13 lutego około godziny godzinie 6:33 straż pożarna otrzymała zgłoszenie, że na autostradzie A7 w rejonie parkingu Wülferode na pasie w kierunku północnym doszło do poważnego wypadku.
Przybyłe na miejsce służby potwierdziły, że w zdarzeniu brał udział Renault Master z Polski oraz 40-tonowy zestaw.
W wyniku najechania na tył naczepy zakleszczony w zmiażdżonej kabinie został kierowca 3,5-tonowego busa do transportu dalekosiężnego a niemieccy strażacy musieli przeprowadzić skomplikowaną i trwającą aż 90 minut akcję ratowniczą z użyciem sprzętu hydraulicznego, aby uzyskać dostęp do poszkodowanego.
W międzyczasie służby medyczne zajmowały się kierowcą Masterki i po uwolnieniu rannego z wraku 44-latek został przetransportowany karetką do szpitala. Prowadzący zestaw 56-latek nie odniósł żadnych obrażeń.
Z powodu wycieku płynów eksploatacyjnych straż pożarna oraz służby utrzymania autostrady musiały też przeprowadzić szeroko zakrojone prace porządkowe.
Teraz lokalna policja prowadzi dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyny tego wypadku. W akcji na „A7-ce” zaangażowano łącznie 1 jednostek straży pożarnej i 33 ratowników a działania w miejscu zdarzenia trwały do 10:15.
Źródło zdjęć: Feuerwehr Hannover



