Było o krok od tragedii. Teraz za taką akcję kierowcy Renault Master grozi nie tylko wysoka kara finansowa, ale i zatrzymanie prawa jazdy.
W poniedziałek 7 kwietnia kierowca zespołu pojazdów z zamontowanymi wideorejestratorami w kabinie ciężarówki jechał przez miejscowość Łochowo nieopodal Bydgoszczy (woj. kujawsko-pomorskie).
W pewnym momencie na odcinku, gdzie obowiązywał zakaz wyprzedania kierowca ciężarówki zatrzymał się przed przejściem dla pieszych umożliwiając przejście przez „zebrę” dziewczynce (nagranie załączam poniżej).
W tym samym momencie został wyprzedzony bezpośrednio przed tym przejściem dla pieszych przez prowadzącego dostawcze Renault Master.
Kierowca busa zignorował linie ciągłe a także nie ustąpił pierwszeństwa dziecku przechodzącemu przez przejście. Na szczęście dziewczynka spokojnie weszła na pasy i w ostatniej chwili cofnęła się widząc jadącego dostawczaka.
Na szczęście tym razem obeszło się bez potrącenia, które mogło skończyć się ciężkimi obrażeniami małoletniej a może i śmiercią dziecka.
Zarejestrowane przez kamerką samochodową nagranie trafiło na skrzynkę „STOP AGRESJI DROGOWEJ” Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Teraz kierowcy Masterki grozi nie tylko grzywna w wysokości do 30 000 złotych czy 15 punktów karnych, ale – co podkreślają w komunikacie kujawsko-pomorscy policjanci – także istnieje możliwość, że sprawca tego niebezpiecznego wykroczenia straci prawo jazdy.
Źródło zdjęcia i filmu: Policja



