Podczas kontroli funkcjonariusze KAS zwrócili uwagę na dwa podwieszone przy ramie zbiorniki na autogaz, chociaż bus napędzał silnik Diesla.
W czwartek 6 lutego Izba Administracji Skarbowej w Rzeszowie opublikowała ciekawą informację dotyczącą kontroli drogowej dostawczaka zatrzymanego pod Przemyślem.
Funkcjonariusze podkarpackiej KAS zwrócili uwagę na kierowanego przez obywatela Ukrainy Mercedesa Sprintera z uwagi na dwa niestandardowe zbiorniki na paliwo, które podwieszono po obu stronach 3,5-tonowego busa.
Oczywiście sam nie tak dawno pisałem o tym, że niektórzy montują instalacje LPG do silnika Diesla, lecz w tym wypadku historia była nieco inna 😉
Z wyjaśnień kierowcy wynikało, że w bocznych zbiornikach znajduje się autogaz, lecz funkcjonariusze nie dali temu wiary i skierowali pojazd na „rentgen”.
Badanie RTG oraz dalsze czynności przeprowadzone przez podkarpackich funkcjonariuszy KAS potwierdziło, że łącznie w zbiornikach znajdowało się 500 kg czynnika chłodniczego.
Ostatecznie zabezpieczono zawartość zbiorników wraz z pojazdem do dalszego postępowania a kierowca na poczet kary musiał wypłacić 4000 dolarów amerykańskich.

Na koniec warto dodać, że taki proceder nie jest niczym nowym dla podkarpackich funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej – w minionym roku zabezpieczono nielegalnych gazów chłodniczych o wartości 12 mln złotych.
Przemyt kwitnie, gdyż spełnienie specjalnych wymogów związanych z legalnym obrotem gazami chłodniczymi wiąże się m.in. uzyskaniem odpowiednich pozwoleń i kontyngentów oraz zapłatą należności w postaci cła i podatku VAT.
Źródło zdjęć: Izba Administracji Skarbowej w Rzeszowie



